Dużo ostatnio jest odbijania piłeczki, że to tylko przegrywy wykopki mają problem z psami, ale chciałbym na przykładzie własnej historii zmienić może przekonanie paru osób.
Miasto powiatowe, mam żonę, dziecko, oboje pracujemy, nic za darmo nie dostaliśmy, 7 lat temu kupiłem mieszkanie na 1 piętrze w bloku z płyty do generalnego remontu, oczywiście oszczędności życia, kredyt. Po roku wprowadziliśmy się. Cieszyliśmy się, bo mieliśmy starszych sąsiadów, było cicho i spokojnie.
@Zaufajmi_wiemlepiej: Już psiarze zaliczyli incydent kaflowy w komentarzach. Dla nich normalne jest, żeby kilkadziesiąt osób miało zatrute życie przez jednego kundla i chorych psychicznie właścicieli. Daj spokój Miras, każdy normalny wiesz co przeżywałeś, taka sytuacja nie powinna miec miejsca w cywilizowanym kraju.
Tyle się ostatnio naczytałem nagonki na psiarzy, że aż pomyślałem sobie "kurde no nie, przesada". I wiecie co spotkało mojego syna dzisiaj podczas spaceru? Psiara z psieckiem u-----a mi syna bo ten śmiał bez słowa bez zaczepki mijać ją na rowerze na alejce w parku. Podczas próby zatrzymania i wytłumaczenia, że teraz proszę o dane, książeczkę szczepień po prostu sobie poszła i kazała jej nie zaczepiać i dać spokój. Na szczęście się
Mój 1.5 roczny piesek więcej przeżył przygód i atrakcji od psiegrywow co chcą samotnie puszczać petardy by Wku wić wszystkie zwierzątka domowe. Za 2 miesiące do Alp wyjeżdżamy 🥳 #psy #psiarze
Denerwuje mnie pies sąsiadów, który odpala darcie mordy w losowych momentach. Nie chce mi się z nimi walczyć, dlatego wolę sprawić, żeby ten pies w------ł wszystkich w bloku ( ͡°͜ʖ͡°) Macie jakieś pomysły na sprawienie, żeby puszek postradał zmysły? Próbowałem do tej pory odpalania generatora tonów o wysokiej częstotliwości (17-18 kHz). Działa, piesek wyje jak p------y, ale minus tej metody jest taki, że sam odczuwam nieprzyjemne
Ale tak szczerze, to ja nie wiem, na co ludziom te kundle i to w takich ilościach. Śmierdzą, gubią kłaki, roznoszą pchły, szczają, srają, demolują mieszkanie. Do tego trzeba to wyprowadzać i szukać jeleni do opchnięcia na przechowanie gdy chce się jechać na jakiś urlop.
Jeszcze rozumiem jak ktoś ma jakieś podwórze czy teren do pilnowania, ale w bloku? Silne i niezależne kobiety nie chcą być zależne od kochających mężów i dzieci,
Dlaczego w Polsce nie wprowadzi się prawa takiego jak np na Islandii, że aby mieć psa w bloku, to trzeba mieć zgodę wspólnoty? Normalni ludzie mogliby żyć bez odgłosu ujadania za ścianą, bez smrodu kundla na klatce, bez gówna przez blokiem, bez obszczanej elewacji. A psiarze po prostu koncentrowaliby się w innych blokach, gdzie nawzajem cieszyli by się ujadaniem, smrodem i syfem, który tak lubią.
@Logan00: Ładnie wyświetliłeś totalny brak znajomości funkcjonowania społeczeństwa i systemu ekonomicznego w jakim funkcjonujemy xD Ciekawe, u kogo będziesz wydawać te twoje POTĘŻNE osczędności, inni 70latkowie będą cię podcierać?
@Logan00: Ja nawet nie mam "bachorów" ani nie jestem jakimś wielkim ich fanem, jedynie umiem liczyć i wiem jak działa świat. No ale widzę że nie chcesz prowadzić merytorycznej dyskusji
Wiele razy stykam się z opinią psiarzy o samych sobie, że jak ktoś lubi psy, to jest dobrym człowiekiem. O co w tym chodzi? Przecież posiadanie psa to posiadanie pachoła, który poprawia ci samopoczucie i samoocenę tym, że jesteś od niego wyżej w hierarchii, co on potwierdza całym sobą, bo taką ma służalczą, hierarchiczną naturę. Czyli zabawka dla egocentryków, którzy poza tym mają głęboko w d to, że ich zabawka jest uciążliwa
@Foxing: Naprawdę, bez żadnej ironii uznajesz to za argument? Sam kiedyś jechałem do tramwaju do którego wszedł gigantyczny nowofundland, efektownie przetrzepał futro które potem unosiło sie w całym tramwaju. Byłem wtedy młodszy, teraz powiedziałbym babie która z nim weszła, że jest p----------a. Nie mam żadnych alergii a i tak kręciło mi sie w nosie 10min po fakcie
@Foxing: Rozumiem twój tok myślenia ale alergicy to jeden z argumentów, gdyby był jedyny to może i bym sie z tobą zgodził. W skrócie ujalbym całość jako dyskomfort dla pozostałych pasażerów.
@Casuel: Czyli twoim zdaniem jest OK jak cały tramwaj unosi się w psim futrze? Nie mówimy tu o sytuacji gdzie ktoś wejdzie z maltańczykiem tylko potężna bestia która przeszkadza w przejeździe wszystkim podrozujacym
@Casuel: Moim zdaniem jest próg, po którym ktoś naruszajac moj spokój i przestrzen traci prawo do kultury. Gdyby wsiadł na mnie w tramwaju zarzygany menel raczej też nie byłbym wobec niego grzeczny.
Psiarze to jest obecnie największa patologia w polskich miastach i nie zapraszam do dyskusji. Kolejny raz o 6 rano zostałem obudzony przez ujadające psy na osiedlu, bo jest ich już tak dużo, że same dostają p-------a i wzajemnie na siebie ujadają na spacerze. Psiarze to banda egoistycznych patusów. Nie mają w życiu pasji, to biorą sobie psa jako zabaweczkę i już mają cel: łażenie z psem i zasyfianie przestrzeni publicznej. #psiarze
@nowszyja: Argumenty psiarzy: Samochody też hałasują xD Porownywanie konieczności dotarcia do pracy przez ludzi i funkcjonowania całego społeczeństwa do egoistycznej zachcianki juleczki albo pozbawionego testosteronu mazgaja ma pełen sens XD A psiecko to absolutna konieczność
@luke-mat: Ciężko dyskutować z chorymi psychicznie ludzmi. Niestety ta choroba psychiczna jest obecnie normalizowana w polsce jak już się zdążyłeś przekonać
Nie mam pojęcia po co to piszę ale chyba nie mam z kim pogadać. Zawsze w domu był pies. Przygarnięty bo zmarł właściciel, bo ktoś znalazł i nie mógł się nim zająć itp. Fajnie ale nie byłem taki przywiązany na 100%. Lecz ostatni mój pies to był od małego. Przyniosłem go 12 lat temu jako szczeniaka.
Miasto powiatowe, mam żonę, dziecko, oboje pracujemy, nic za darmo nie dostaliśmy, 7 lat temu kupiłem mieszkanie na 1 piętrze w bloku z płyty do generalnego remontu, oczywiście oszczędności życia, kredyt. Po roku wprowadziliśmy się. Cieszyliśmy się, bo mieliśmy starszych sąsiadów, było cicho i spokojnie.
Po 2 latach