@Ignacy_Patzer: ja to już gdzieś chyba widziałem ;] Nieważne. Jeśli film ma odnieść sukces, to musi być wątek... No wiesz jaki. Dlatego trzeba wrzucić tam postać Lepszego Ministranta, czarnoskórego i transpłciowego chłopca, który zwątpił w jedyny słuszny system, tj. neoliberalizm i zaczął go zwalczać, pomimo tego, że w głębi serca wie, że błądzi. Zrządzenie losu sprawia, że na jego drodze staje Piotr Odpierała... No i wiesz ;]
@Ignacy_Patzer: koniecznie należałoby rozbudować fabułę o wątek Gorszego Konserwatora - inżyniera dendrologii i przydupasa Pawła Odpierały, który nagrywa jakieś wypierdy o swoich urojeniach na YT. Można ją też wzbogacić poprzez wprowadzenie postaci Piotra Ziemi-Brzydosia - oficjalnie współpracownika, a w rzeczywistości arcyłotra sterującego chorym psychicznie Pawłem.
Byłem dzisiaj w szpitalu i widziałem w systemie (bazie danych, w której coś zapisywał okulista) kolumnę nazwaną "Etniczność" (ewentualnie jeśli mnie pamięć myli to mogła być "grupa etniczna" albo "rasa"). Biały jestem to mi wpisali "Kaukaska", ale nie chcieli odpowiedzieć na pytanie jakiej typologii rasowej używają i jakie inne "etniczności" uznają we własnych statystykach. Ktoś kojarzy jak to w szpitalach wygląda i do czego przechowywanie takich danych służy?
@Ignacy_Patzer W zależności od rasy masz inne normy, inne czynniki ryzyka I mozliwy inny przebieg schorzeń. To że jest w Polsce względnie mono pod tym względem to i problem mniej wyeksponowany.
@Ignacy_Patzer: Ja tylko rok niecały i za dużo. Bo tak to konto tylko se było ale nic tak nie niszczy głowy jak życie w PL. Łykop to nic pryszcz na mordzie └[⚆ᴥ⚆]┘
Marsz Niepodległości to jest niesamowity eklektyzm. Nie do końca wiadomo o co ludziom chodzi, widać i słychać co chwila niekoniecznie kompatybilne hasła, postulaty, transparenty. Jedna grupa zacznie skandować "Bóg, honor, ojczyzna", a z tłumu inni rzucają nie chcąc być gorsi "Krew, honor, ojczyzna". Gdzieś obok idą ludzie (chyba) związani z Pro Prawo do Życia z transparentem, że dwóch gejów zgwałciło dziecko. Kawałek dalej chłop niesie głośnik, z którego raz po raz leci
Może dziwne pytanie, ale dlaczego starzy ludzie (no dobra, bardziej kobiety w wieku średnim lub starsze) nie lubią starej muzyki? Kiedy w radiu leci jakiś starszy kawałek z lat 80, 70 albo co gorsza 60, to od razu się podnoszą głosy, że takie starocie puszczają (przoduje w tym pani, która za chwilę przejdzie na emeryturę) albo w ogóle chcą stację zmieniać (tutaj akurat przy takim spokojnym plumkaniu z 60). Ja z drugiej
Może dziwne pytanie, ale dlaczego starzy ludzie (no dobra, bardziej kobiety w wieku średnim lub starsze) nie lubią starej muzyki?
@Ignacy_Patzer: Nie powiedziałbym wcale, że tak jest. Chociaż może ja też po prostu na takich ludzi trafiam, wręcz przeciwnie. Szczerze też lubię te stare piosenki z radia, ale może to dla tego, że kiedyś muzykę słyszałeś głównie w radio lub na kanałach muzycznych i mam sentyment do tego chociaż większości
Lasecki to duginista, panslawista i neopoganin, według mnie jeden z bardziej inteligentnych publicystów prawicowych, ale tym tekstem raczej próbuje kreować rzeczywistość, a nie ją opisywać.
@nadziej_c: No stabilnie jest, nawet mi kierownik wprost powiedziała, że tutaj zwolnić kogoś ciężko, a jak się zapiszę do związku to w ogóle czilera utopia i można do emerytury nawet przesiedzieć.
@misiozaur: Akurat to jest p---------e straszne. Wyobraź sobie kogoś kto zaczął pracować na początku istnienia tej nieszczęsnej 3 RP. I tak sobie pracował, zdobywał kolejne stopnie, może się doszkalał, a wraz z kolejnymi latami stosunek jego pensji do średniej krajowej stawał się coraz bardziej niekorzystny. Cholernie motywujące, a to nie tylko historia nauczycieli, ale również masy innych pracowników budżetówki.
@misiozaur: To jest problem systemowy. Żeby go rozwiązać należałoby wprowadzić sensowny mechanizm waloryzacji wynagrodzeń w szeroko rozumianym sektorze publicznym żeby rosły podobnie do prywatnego. Państwo, w którym urzędnik jest dziadem, nauczyciel jest dziadem i w urzędach/szkołach występuje selekcja negatywna (znajdźmy kogoś kto zgodzi się pracować za takie pieniądze) nie może dobrze funkcjonować.
@misiozaur: Znowu głupoty piszesz. Urzędnik ponosi odpowiedzialność za błędy podobnie jak każdy inny pracownik etatowy (i podlega z grubsza tym samym przepisom). Porównywanie go do osoby prowadzącej działalność nie ma większego sensu, już prędzej do pracownika administracyjnego w korpo.
@misiozaur: Nie, jeśli weźmiesz łapówkę to jest inna sprawa, działanie z premedytacją, a nie zwykły błąd. Sprawa podpada już pod kodeks karny, a do tego obawiam się, że korupcja w Polsce jest w tym momencie rzadsza niż myślisz oraz dotyczy częściej osób decyzyjnych/na wyższych stanowiskach, a nie żuczka, który przerzuca faktury albo zajmuje się opracowaniem dokumentacji.
@misiozaur: Karę się wymierza na podstawie obowiązujących przepisów, jeśli komuś udowodnią przyjęcie łapówki ponad 200 000 zł, to może iść do pierdla aż na 12 lat. Do tego teraz mówisz o administracji samorządowej i samorządowcach, których w sytuacji niezadowolenia powinni po prostu wyborcy pogonić. Jeśli nic się nie dzieje, to albo z prokuraturą, albo z lokalną populacją jest coś nie tak. W ostateczności może im ten stan pasuje (jak w
Jak najłatwiej wbić do działu księgowego w jakimś korpo jak już człowiek nie jest studentem i nie ma za wiele doświadczenia (bliżej roku niż dwóch/trzech lat), co trzeba umieć? Po skonfrontowaniu swoich doświadczeń z tym co ludzie potrafią pisać na wykopie jestem lekko zawiedziony. O robotę ciężko, a zestaw excel (tabele przestawne, wyszukaj.pionowo/poziomo, formuły warunkowe, solver itd.) i jako-taki angielski raczej nie wystarczają. Obecnie siedzę jako księgowy (no, teoretycznie, w praktyce bardziej
Sądzicie, że doktor ma szansę kiedyś się załapać na swój redemption arc, gdzie zawalczy ze swoimi słabościami, osiągnie zakładane cele, zadośćuczyni skrzywdzonym i stanie się człowiekiem, którym zawsze chciał być? #napierala
Sam jeden walczy z nacjonalistycznymi kłamcami. Męczennik na miarę wieku - nikt inny nie chce edytować Wikipedii w obronie Prawdy. ( ͡°ʖ̯͡°) #napierala
Może się kiedyś uda znaleźć pracę na drugą zmianę albo tak 12-20
@Ignacy_Patzer: Najgorsza zmiana to 14 - 22 nic nie załatwisz, i cały dzień cię omija, żyjesz tylko jak jakiś kret w nocy. To straszliwie ryje banie. Najlepiej pracować od 7 do 15 i nawet z tym nie handlujcie.
@Ignacy_Patzer: jakieś wady?