Zaraz mnie cholera weźmie. Niedawno zacząłem słyszeć dziwne terkotanie pod maską, jakby traktor. Podstawiłem citroena do mechanika żeby sprawdził co tam tak klekocze. Powiedział, że to prawdopodobnie coś z rozrządem, możliwe ze łańcuch się wyciągnął czy coś. Ale on nie ma narzędzi do mojego silnika i tego nie zrobi. Nooo ok, nie to nie. Dzwonie po mechanikach. I co rozmowa to inna bajka co się mogło
@HuGho: ale dobrze Ci piszą powyżej. Też bym nie przyjął diagnozy wystawionej przez inną osobę. To, że komuś się coś tam wydaje i Tobie powiedział, a Ty dalej to przekazujesz przez głuchy telefon, nie ma absolutnie żadnego znaczenia, bo jeżeli ta diagnoza okaże się nieprawidłowa, to nie będziesz miał pretensji do tego pierwszego, ale do mnie. Coś czuję, że ten pierwszy mechanik wysondował w rozmowie, że nie chce mu się
Czy nie ma w internecie porównywarek ubezpieczenia OC/AC/NNW bez wysyłania formularza w celu kontaktu z przedstawicielem handlowym? Cholery można dostać.
Pomyślałem sobie, że po 10 latach przerwy zapiszę się znowu na siłownie. Lata lecą i wypadałoby trochę zadbać o siebie. Przeglądam sobie oferty okolicznych siłowni i tu lekki zonk. Czy nikt już nie oferuje normalnego abonamentu? Wszędzie umowy, subskrypcje jak na platformach vod, odciski palców, mrożenie kont etc. Wtf? Nigdzie w okolicy nie ma nic innego. Siłownie, na które kiedyś chodziłem upadły. Zostały prawie same sieciówki. Mam do wyboru zdrofit albo just
@kierowcaautobusuofficial: bzdura, sam nie przepadam za 2 sezonem, ale 3 to jest mocne 9/10 zwłaszcza wątek Historii, który w ostatnim sezonem zostaje rozjechany walcem
No to koniec sezonu grzybowego u mnie. Tylko kilka podgrzybków i jeden duży prawdziwek. A poza tym masa kani, które potem rozdałem po rodzinie. Marny to był sezon, dobrze, że się w końcu skończył. Może za rok będzie lepiej.
A i taka ciekawostka. Pierwszy raz w życiu spierdzielałem po lesie przed dzikiem. Mało tych marnych zbiorów nie pogubiłem. Muszę się napić...
@HuGho to raport z dzisiej? Ja jutro się żegnam z sezonem na Podkarpaciu; w Małopolsce pożegnanie było w tamtym tygodniu i w górach dalej sporo rydza. Edit: sezon był spoko, ale nierównomierny; niektóre lasy sypały, a w tym samym czasie w innych nie było nic. Ja w tym roku nadarłem rekordowe ilości kurek i rydzy, śladowe ilości prawdziwków i podgrzyba.
@dzyndzla: Ano dzisiaj. Grzyby obrane, na szczęście zdrowe. Poszły do zamrożenia, będzie do zupy albo bigosu. W tym roku też była taka ciekawostka, że w sierpniu znalazłem cały kosz prawdziwków. W moich stronach nigdy się tak wcześnie grzyby nie zaczęły. Ale to były jak się okazało dobre złego początki.
Po ostatnim okresie oglądania pucharu świata w rugby patrzę na obecną LM w piłce nożnej i wyczuwam takie wewnętrzne fuj. Nuda, baletnice kopią piłkę. #pilkanozna #rugby
@HuGho: Przyznam, że mam podobnie. Piłka nożna ma tę przewagę nad rugby, że jest bardziej nieprzewidywalna. Natomiast jeśli chodzi o widowiskowość to rugby moim zdaniem wygrywa, a przynajmniej ja się lepiej bawię na meczach rugby. Nie zdarza mi się siedzieć w telefonie co na meczach nożnej zdarza się notorycznie.
Zaraz mnie cholera weźmie. Niedawno zacząłem słyszeć dziwne terkotanie pod maską, jakby traktor. Podstawiłem citroena do mechanika żeby sprawdził co tam tak klekocze. Powiedział, że to prawdopodobnie coś z rozrządem, możliwe ze łańcuch się wyciągnął czy coś. Ale on nie ma narzędzi do mojego silnika i tego nie zrobi. Nooo ok, nie to nie. Dzwonie po mechanikach. I co rozmowa to inna bajka co się mogło