Otwieram klientowi mieszkanie, a ludzie krzyczą "To włamywacz!"

Pojechałem do awaryjnego otwarcia domu. Kiedy otworzyłem klientowi drzwi, wszedł do środka i zaczął czegoś szukać. Wtedy podjechały dwa auta. Mój klient wyskoczył z domu, wsiadł do swojego i odjechał. Z samochodów, które podjechały, krzyczą: „Włamanie! Włamywacz!”. Poczułem, że świat mi się wali
z- 110
- #
- #
- #
- #
- #
- #
















Dziewczyna na bank tego zamka nie zamknęła, skoro nawet nie wiedziała, że ma do niego klucz