Przypominam sobie teraz pierwszy okres wojny w 2022. Najpierw byłem pewien, że faktycznie kacapy szybko załatwią temat, nawet w te mityczne 3 dni i osiągną co chcą. Ich wycofanie się spod Kijowa uznałem za niebywały sukces Ukrainy, ale byłem pewien, że z tym Donbasem to sobie szybko poradzą, kwestia max kilku miesięcy.
Jak sobie teraz pomyślę, że do tej pory - po 4 latach! - nie zajęli całego Donbasu i tego nieszczęsnego
Jak sobie teraz pomyślę, że do tej pory - po 4 latach! - nie zajęli całego Donbasu i tego nieszczęsnego

















@Gours: Należy doceniać odruchy przyzwoitości, ale druga strona medalu jest taka, że to wyraźnie pokazuje jak PiS wystraszony wzrostem popularności Konfy i reszty patoprawicy po prostu zamiótł pod dywan swoją politykę wspierania Ukrainy czy wręcz całe dziedzictwo polityki wschodniej Lecha Kaczyńskiego, żeby tylko nie drażnić szurów.