@miehu: oj uparty że hej, żebyś widział jak on dzisiaj wchodził. W pewnej chwili myślałam że będę musiała go wnieść bo stanął na środku i dalej nie idzie.
A debile dalej będą na nich głosować. Mój tata jest po pierwszej chemii, ostra białaczka szpikowa. Dwa razy był odsyłany z szpitala w Zielonej Górze bo maja covida na oddziale i stoi na nogach, więc może jechać do innych szpitali w regionie. Dopiero szpital w Wolsztynie przyjął kiedy wyniki na sorze wyszły tragiczne. A co z osobami którym tych badań się nie zrobi/zrobiło?
No więc stało się, 4 dni przygotowan i zostałem dawcą szpiku. Mam nadzieję mój genetyczny bracie bliźniaku że poczujesz się dzięki temu lepiej i życie znów stanie się radosne ! #dkms #szpik #dawcaszpiku
@Ciosam_sosne_buk_i_dab: piękna pomoc, tez należę już 3 lata, jeszcze nie dane mi było pomoc, zwłaszcza że u mojego taty wczoraj stwierdzono białaczkę szpikową a jutro zaczyna chemioterapię. Mam nadzieje że chemioterapia przebiegnie prawidłowo i tata będzie miał szanse na przeszczep
@Kot-Pin: wyszedł z jednego szpitala z podejrzeniem, trafił po dwóch dniach z skierowaniem do Gorzowa i tam pobrali mu szpik, na drugi dzień było potwierdzenie i jak najszybsze wdrożenie chemii, Gorzów wielkopolski.
Dla was to może głupie, ale to pierwszy raz jak widzę tego krolika jak leży (od wypadku w grudniu i połamania kręgosłupa cały czas siedział w ten czy inny sposób) (ʘ‿ʘ) A króliki leżą jak są wyluzowane i czuja się bezpiecznie / dobrze
@xdrcftvgy: mój tata ma dziwne objawy od listopada, lekarz rodzinny nie wiedział jak leczyć. Tezy razy był kierowany do szpitala, za każdym razem odsyłali bo covid i stoi na nogach. Od miesiąca pogorszyło się, przestał jeść, dziwne objawy, znów skierowanie do szpitala jeden nie przyjął, w drugim kazali zgłosić się na sor, łaskawie zrobili badanie krwi, wyniki wyszły tragiczne i przyjęli go na oddział. Dzisiaj pierwsza diagnoza, prawdodpobnie nowotwór szpiczak.
@M_longer: mój podczas odbioru z hodowli już miał wyprostowane uszy, ogólnie trafił mi się ten z największymi perspektywami na wystawy, ponieważ hodowca miał go sobie zostawić a ja odebrać innego, ale maluszek okazał się chory i nie mogli mi go sprzedać wiec sprzedali cudaka ze zdjęcia
@Strahl: to samo u nas, przez ostatnie dwa tygodnie cały czas idąc na dwór, zanim zrobił swoje potrzeby, trzeba było zjeść trochę śniegu, dzisiaj rano wyszedł, a że noc była ciepła i padało to prawie cały śnieg stopniał i wielce zdziwiony był gdzie śnieg xD
Mirki z kuponami:
#mecz
źródło: comment_1624741793kzVDkig0Px42nXtN2mCMcs.jpg
Pobierz