Aktywne Wpisy
Lewacki ch-j @Grzesiok mnie zablokował. Oni nie chcą rozmawiać tylko lać szambo. Ktoś im za to płaci albo robią to w imię czystego chaosu.
źródło: Screenshot from 2026-07-25 06-53-37
Pobierz
potatowitheyes +46
Wołam plusujących mój poprzedni wpis.
@pan_alternator zwrócił mi uwagę, że takie losowanie książki łamie ustawę antyhazardową. Ja sobie pomyślałem "co za bzdruda", ale wpisałem w chatagtp i on mi potwierdził, że faktycznie takie losowanie jest niezgodne z prawem xD Za chwilę dodam kolejny wpis, w którym nie będzie już losowania a konkurs. Sorry, że się zesralem, ale chcę mieć w miarę spokojny weekend xD
@pan_alternator zwrócił mi uwagę, że takie losowanie książki łamie ustawę antyhazardową. Ja sobie pomyślałem "co za bzdruda", ale wpisałem w chatagtp i on mi potwierdził, że faktycznie takie losowanie jest niezgodne z prawem xD Za chwilę dodam kolejny wpis, w którym nie będzie już losowania a konkurs. Sorry, że się zesralem, ale chcę mieć w miarę spokojny weekend xD





Memo Paris Italian Leather. Otwarcie jest specyficzne, z mocnym aromatycznym i zielonym akordem. Czuć liście pomidora, galbanum oraz suszone zioła, z bardzo subtelną wanilią kręcącą się w tle. Oprócz tego zapach dopełnia ambrowy akord i skóra, choć ta nie jest moim zdaniem szczególnie wyraźna. Dodatkowo jest może ciut ziemistego irysa. Przechodząc w drydown zapach się wygładza i staje łatwiej przystępny. Wychodzi trochę balsamicznego akordu i mirry, a wanilia staje się wyraźniejsza. Zanika natomiast liść pomidora wraz z zielonym i aromatycznym akordem.
Zapach przypomina mi Woodcut, od Olympic Orchids. Posiada podobny pylisty, czy też zakurzony charakter, który tam kojarzył mi się z opiłkami drewna. Ogólnie ciekawe perfumy, aczkolwiek uważam że wbrew nazwie, skóra nie jest motywem przewodnim. Zdecydowanie wyraźniej odbieram aromatyczny, ambrowy i zielony akord. Całość osobiście mi się nie podoba, zapewne przez bardzo wyraziste liście pomidora. Zdecydowanie nie jest to pozycja na blind buy.
Parametry są dobre. Niezła projekcja i żywotność na ponad osiem godzin. Profil perfum męski, na chłodniejsze dni. Podsumowując, Italian Leather jest według mnie mocno polaryzującą pozycją. Długo utrzymująca się, intensywna zieleń raczej nie każdemu przypadnie do gustu. Według mnie jest jej po prostu za dużo, ale pewnie znajdą się osoby, którym się spodoba. Na pewno nadaje ona charakteru, bo mam wrażenie że jest to zapach który bez trudu zapamiętam. Ocena końcowa 4.5/10
Zapach 4.5/10
Projekcja 6/10
Żywotność 7/10
Jakość/Cena 3.5/10
pozostałe recki
źródło: ItalianLeather
Pobierz