Ania ma jasne włosy, bardzo o siebie dba, regularnie chodzi na siłownię. Świetnie mówi po angielsku i włosku, zna też na poziomie komunikatywnym niemiecki i hiszpański.
No ok, ale p0leczki madeczki to przeważnie średnio zadbane, napuchnięte od kalorii, starzejące się kaszaloty.
Singielka niech sobie jeździ, daje d--y na lewo i prawo, ale taka polska żonka, wiecznie skwaszona, niezadowolona z chłopa, marząca o księciu z bajki ma dość małe szanse na znalezienie atrakcyjnego mężczyzny,


















A czy facet ma zrezygnować z marzenia o dziecku dla niej?
Kobiety za bardzo ostatnio chcą rządzić. Moja też chciała, to teraz jest rozwód, pogoniłem w cholere i niech sobie rządzi u siebie :)