Powiem wam Mireczki, że strasznie mnie irytuje jak komuś w przestrzeni publicznej (pociąg, tramwaj, poczekalnia) 'plumkaja' odgłosy wiadomości z telefonu (np. messenger, Facebook, sms). Siedzi taka osoba, z kimś tam pisze i co kilka sekund jest plum, plum... plum... plumplumplum. Strasznie to irytuje, proszę nie róbcie tak. Zakładam, że jak z kimś piszecie, to nie potrzebujecie wiadomości dźwiękowych, by zobaczyć, że pojawiła się wiadomość na ekranie, na który i tak ciągle patrzycie
@mk321 przecież ja opisuję sytuację, gdzie ktoś siedzi z telefonem w ręku i mu przychodzą głośne powiadomienia. Nie mówię, by zupełnie wyciszać telefon, a jedynie wtedy, jak z kimś piszesz na chacie i powiadomienia przychodzą co kilka sekund, a ty Mas telefon ciągle w ręku. Nie znam nikogo kto by chował telefon do plecaka, by za sekundę go znowu wyciągnąć i tak w kółko, w ogóle przeinaczyłeś sytuację
Wczoraj odszedł mój przyjaciel. Znaliśmy się ponad 15 lat, prawie połowę mojego życia. Nie spałem w ogóle, próbowałem to zachlać, coś pooglądać czy pograć, ale i tak od kilku godzin leżę i patrzę w sufit, bo na nic innego nie mam siły i ochoty.
@JaktologinniepoprawnyWTF: Miesiąc temu było jeszcze normalnie, nagle zaczął podupadać na zdrowiu, potrafił się przewrócić, nie robił kupy. Badania wyszły fatalnie, wczoraj miał pierwszą kroplówkę podczas której po prostu stanęło mu serduszko.
Mirki pod koniec zeszlego roku zaczalem tracic wzrok w jednyk oku. Zglosilem sie do okulisty specjalisty, ktory notabene postawil zla diagnoze co skoncyzlo sie utrata calkowita wzroku w ciagu kilku nastepnych tygodni. Mialem operacje ratujaca wzrok - calkowite odwartstwienie sie siatkowki. Napisalem skarge na lekarza, wczeto postepowanie i jakby sie mozna bylo tego domyslac zostalo ono umorzone. Dzis dostalem list o umorzeniu postepowania. W uzasadnieniu czytam ze mam 14 dni na napisanie
@setka007: słuchaj dałeś 0 kontekstu i wybrzydzasz, prawnicy też mają komputery i da się zdalnie porozmawiać z prawnikami z Polski. Jak Ci zależy na rozwiązaniu problemu to zrobisz wszystko a jak Ci nie zależy to pisz dalej wymówki na wykopie do obcych ludzi
Smutna #bekazpisu Od lat na śniadanie kupuje dwie bułki i rogala w osiedlowym sklepiku. W 2015 r. kosztowało to nieco ponad 2 zł, do niedawna niecałe 4, dziś zapłaciłem 4,25 zł. ( ͡°ʖ̯͡°).
#koty Aktualizacja tego wpisu dlatego wołam osoby, którego go zaplusowały.
To niestety jest już ostatni wpis. Wszystko się przeciągało, aż w końcu wczoraj rano miała operację. Sama operacja się udała, ale płucko nie podjęło pracy i serduszko dzisiaj w nocy przestało bić.
Nie wiem co powiedzieć, przez blisko rok była nieodłączną częścią mojego życia, stała się kompanem, który spędzał ze mną każdą chwilę. Już nigdy nie zobaczę jej na parapecie, kiedy obserwowała
Tatuaże to świetny przykład jak działa programowanie społeczne. Tysiące ludzi na całym Świecie robi sobie podobne tatuaże które umówmy się są okropne już pomijając sam absurd tatuowania sobie czegokolwiek.
Po tatuażu poznasz czy masz do czynienia z osobnikiem który samodzielnie myśli czy podąża za trendami które cudownie ktoś mu wciska do głowy. #tatuaze #heheszki
@KonserwatywnyMocny: jak jesteś takim outsiderem to sraj w gacie zamiast korzystać z toalety ( ͡°͜ʖ͡°) Nie idź utartymi ścieżkami xD Myśl samodzielnie xD
@dzieju41: I jeszcze auto się zepsuje, pracownik zachoruje, był korek i nie dojechał na 8 tylko na 12. Jak robiłem ogródek to bujalem się z paroma ekipami, każda jedna to historia o tym samym.
Mirki i Mirabelki xDDDDD jedna moja ciotka (kuzynka taty) wkroczyła w czwartą gęstość grażynizmu. Ja rozumiem chęć pomocy dziecku w wkroczeniu w dorosłość i pragnienie zapewnienia jak najlepszego startu, ale rozmowa, którą odbyłem przekracza wszelkie granice. Ja rozumiem telefon z pytaniem o naukę programowania syna (już po rodzinie pożyczałem materiały do nauki programowania), ale (!) ciotka posunęła się dalej. Miałbym być aktywnym nauczycielem xD, co więcej. Ostatnio kupiłem mieszkanie trzypokojowe, więc kuzyn
Wołam chętnych do relację z Wisły1200, poniżej podsumowanie.
Wisła 1200 jest to ultramaraton rowerowy od źródeł Wisły do jej ujścia do Bałtyku. Maraton jest na zasadach samowystarczalności, tzn. każdy uczestnik radzi sam sobie z napotkanymi problemami, można korzystać z pomocy z zewnątrz lub współzawodników, pod warunkiem, że jest ona dostępna dla każdego zawodnika. Czyli w razie awarii mogę podjechać do serwisu, ale na nocleg do domu, lub znajomych po drodze już nie.
@Mr_Trabalski: kurde, cena konkretna. No ale może kiedyś się skuszę. Dzięki :) @Wirtuoz dzięki. Bushcraftowego oglądam ( ͡°͜ʖ͡°) @xdTM Dzięki! Hmm, ciężko powiedzieć. Na rowerze śmigam od lat. Kiedyś to był wycieczki wkoło komina, później pojawiał się dystanse ok 100km. Następnie kilka wypraw sakwiarskich kilkudniowych, w międzyczasie na studia/do pracy też na dwóch kółkach. Później pojawiały się pomysły na 300, 400 km w ciągu doby,
Dzięki! @nastycanasta pół godziny na przystanku i ok. 3h na kwaterze, więc około 3,5h snu było. Najlepiej booking, ja szukałem na jakiejś stronce z noclegami, 4 dyszki za noc, kobitka wzięła 3, za to ze tylko na chwilę wpadłem :) @arkadush w tej chwili mam coś od Sellle Italia o szerokości ok 134mm - kupione za stówę na olxie. Robiłem pomiar kości kulszowych w serwisie i się okazało, że potrzebuję właśnie czegoś
@ProstyRolnikZPodlasia: Dario to była postać która z jednej strony wzbudzała mój szacunek i sympatię a z drugiej przerażała jak stado szerszeni. #!$%@?.
@mleko23: tego właśnie nie potrafiłem zrozumieć. Plus walenie piłką z całej siły kiedy to tylko zabawa. W gimbazie na WFie widziałem na żywo nokaut po strzale w łeb ( ͡°ʖ̯͡°)
@pokusof: co się dziwić, skoro dobrali do nich takie cyborgi jak Kinga i Julia. Jednej zaraz strzelą cyce, drugiej tyłek, skóra ledwo daje radę. A faceci jak to faceci, ślina leci ciurkiem, choć zarówno cyc jak i zad wyszły chirurgom jakieś kanciaste. W sumie zastanawiające to jest, bo 99,9999 proc. kobiet kijem by nie tknęło mężczyzny z wypełniaczami mięśni.
Przeklejanie amerykańskich seriali i kultury na polski ekran w taki sposób jaki ma proponować polskie „Biuro” nie ma sensu, wyczuwam w tym profanację, za to oferuję do rozważenia inna opcje.
Polskie The Office powinno się nazywać Januszex, mieć podobna formułę skupiająca się na pracownikach kołchozu gdzieś na wschodzie Polski, gdzie główną postacią (Michaelem) byłby skądinąd znany i lubiany #januszalfa
Oprócz tego pojawiałyby się rolę wiecznie gnębionego i wykorzystywanego przez pracodawcę Areczka, kadrowej
1. Powiedz pół roku przed przyjęciem weselnym wujkowi, że może by jaki bimberek załatwił hehe 2. Zapomnij o tym. 3. Zadzwoń do wujka dwa tyg. przed przyjęciem, z zamiarem odwołania sprawy bo po zrobieniu zakupów widzisz że jest alko w opór. 4. Dowiedz się na wstępie rozmowy że wujek zmontował 40 flaszek i w sumie to nawet hajsu nie chce... 5. Brak profitu czy profit... bo już nie wiem.
@okfmale: uśmiech na polskiej twarzy jest zarezerwowany dla bliskich, znajomych, przyjaciół i rodziny, a nie dla randomów z ulicy. Nie rozumiem po co się sztucznie uśmiechać do każdego.
Nie znam nikogo kto by chował telefon do plecaka, by za sekundę go znowu wyciągnąć i tak w kółko, w ogóle przeinaczyłeś sytuację