@aoc9069: i to jest zajebiste. Pamietam jak we Wrocławiu ludzie czekali po 4 godziny na rynku żeby dostać choinkę wartą 50 zł i cieszyli się, że mają coś za darmo. Jakby im powiedzieć - masz, stój tu jak debil 4 godziny, to dam ci 50 zł, to większość by cie wysmiala.
Dzis bylem po bombelka w przedszkolu. Mieli wigilie, wiec szybko skonczyli. Przedszkolanka jest taka mloda, nawet ladna dziewczyna. Czasami z nia rozmawiam :) Wchodze, widze, ze jest i chcialem byc zabawny i rzucam na powitanie tekstem: "Dzien dobry. Ktory to moj?". Ona sie cieszy, to ja zlapalem flow i kontynuuje "Zreszta niewazne i tak jutro oddam. Wezme tego, bo fajny". Ona w beke, gowniaki sie dziwnie na mnie patrza i ogolnie smiesznie
@CatHater: Nie, woda w kranie jest kilka poziomów wyżej od butelkowanej i jej cena jest ułamkiem tego co ta z butelki. Dodatkowo do jej spożycia nie potrzebujesz produkcji butelki plastikowej, transportu, magazynowania i jeszcze recyklingu butelki po niej.
mirki, kojarzycie ten gówniany mem z nosaczem w którym jest cytat „sicus canis motus defecates” i nikt nie wie co on oznacza i mirki już ponad rok temu się zastanawiały? no to przed chwila rozwiązałem zagadkę - po studiowaniu słownika łaciny i różnych kombinacjach w końcu odkryłem o co chodziło autorowi xD otóż znaczy to
Motus to po łacinie ruch - rzeczownik. Czasownik "ruszać" to (jedna z wersji) movere (I os. sing: moveo). Ale tu nie chodzi o ten czasownik. "Rucham" to najbliżej "futuo". Teraz: "psa" to "canem", bo jest to Accusativus singularis od "canis" w
Mirki co się o------o to ja nawet nie... Zostaliśmy zaproszeni na grilla przez znajomych. Wszystko było fajnie dopóki nie zjawiła się znajoma Polka...Natasza. Jej pokazowym numerem jest przynoszenie spirytusu na imprezy. Z racji że mieszkamy w #chiny to ludzie raczej nie wiedzą co to jest spirytus i że się tego nie pije. Natasza to wykorzystuje i dla #heheszki częstuje wszystkich tym spirytusem. Grill nie chciał się rozpalać więc
@Cin-Cin: najgorsze jest to że one były z jakiejś łapanki - zupełnie nie przygotowane, postawione przed kamerami... Znam kilku ludzi którzy jak legendarny Robin Williams odwaliliby improwizację na poziomie.
@WLADCA_MALP Umiejętność prowadzenia prezentacji to powinna być podstawowa cecha nauczyciela. W końcu to studiował i za to mu płacą. Te panie po prostu nadają się co najwyżej do bycia kierownikiem mięsnego w Lidlu. Wejdź na tiktoka czy youtuba i zobacz jak dzieciaki mają wprawę w prowadzeniu swojej narracji i improwizacji przed milionami widzów, to nie jest jakaś nadludzka cecha, kiedy robi się coś w czym masz wiedzę. Nie ma co usprawiedliwiać
#januszebiznesu
źródło: Zdjęcie z biblioteki
PobierzCi ludzie są biali tylko z zewnątrz