Każdego dnia tracę sens życia, nie tak stricte że nie chcę żyć, nie, po prostu coraz mniej rozumiem jaki to jest sens całej tej natury życia, po co się rodzić i żyć po to, żeby i tak kiedyś umrzeć. Te lata lecą tak szybko, wspomnienia dosłownie blakną jak zdjęcia, ludzie którzy kiedyś byli blisko, dzisiaj albo ich już nie ma, nie żyją, albo są zupełnie obcy, jakby to wszystko co mam w
@bergero00: mam podobnie Mirku, zycie mija, ludzie się zmieniają a nie przestaje mnie to zadziwiac. Lubię robić czesto rachunki w glowie i wyliczenia ile osob ktore nazywalem bliskimi ode mnie odeszło, ile to relacji, rozmow, to wszystko sie zmienia, nie ma nic stalego. Czuje sie jak przystanek w podrozy innych osob, albo inne osoby są moimi chwilowymi towarzyszami podrozy. Jesteśmy sami na tym swiecie, bardzo sami.
@bergero00 jesteś we właściwym miejscu. Nawet jak nikt tego nie przeczyta, nie odpowie to ważne że ubrales swoje myśli w słowa i wyrzuciłeś je z siebie. Nie potrafię Ci pomóc, sam mam problemy egzystencjonalne ale życzę Ci powodzenia w odnalezieniu życiowej ścieżki.
Naoglądałam się rodzinek, byłam na Pasterce, usłyszałam co u znajomych, dostałam ładne prezenty. Siedzę w domu i płacżę nad resztką barszczu. Kolejny rok mija, a ja w gównie. Zdałam LO, poszłam na terapie, zaczęłam sama jezdzić i chodzić na wydarzenia, mam nadzieje zdać maturę. Rzeczy spoznione o kilkanaście lat - boli mnie życie. Czuje, że nie ma sensu nic robić.
Będąc w jednym z miasteczek w Brazylii zadzwonił do mnie nieznany numer. Nie odebrałem bo telefoniczne oszustwa to plaga w Brazylii, w rekordowym dniu zadzwoniono do mnie 44 razy z ofertą na fotowoltaikę i inne wynalazki. Ale odrzucony numer zadzwonił jeszcze kilka razy, a potem dostałem z niego sms, koślawą polszczyzną zapytano się, czy nie chcę przyjechać do miasta Alpestre, w którym żyją potomkowie Polaków, którzy niecałe 150 lat temu wyjechali za
No i ciekawostka, u jednego z moich rozmówców akurat wywrotka podjechała zsypać kupiony żwir, aby gość sobie podjazd podsypał. Zobaczcie, jakie cuda na tej kupce były. Ktoś wie co to jest? No i nie pisać mi, że się połasiłem na kamienie, z każdego wyjazdu przywożę ich trochę (takie zboczenie, mam w domu duży dzban z nimi) i trochę liści, które suszę (⌐͡■͜ʖ͡■)
@Cinoski: prawidłowo u mnie też jakiś je..ny burak rozwalił drzwi a sprzątaczka co chodzi co parę dni też nie lepsza, tylko pozamiatała kurz z pod rogu ściany a szkło drobne leżało dalej na samym środku przed wejście na bank to widziała bo inaczej przejść sie nie da.. ale miała to gdzieś..
Oficer prowadzący ruską propagandę w Polsce to musi mieć niezłą bekę xD Wystarczy napisać pod dowolnym postem na facebooku na temat morderstwa, pobicia, ataku, kradzieży że to ukraińcy i cyk 500 plusów i stado baranów powtarzających ten spin xD
Każdy który rozpowszechnia ruską propagandę powinien w wigilię rano mieć wjazd na chatę i 48h w areszcie żeby wybić durne pomysły z głowy.
@NogaOdStolu: ale w tych radach nie chodzi o to, zeby być p---ą tylko, zeby sie byc sprytnym i manipulacyjnym. jak masz mozg to zmienisz sytuacje na swoja korzysc przy uzyciu tych prostych rad
@Nighthuntero: po prostu zestresowany sytuacją. Ja w sytuacjach krańcowych, nawet jak wiem, że mam sporą przewagę, to nóżka chodzi i pewnie widać po mnie.
A film... cóż... kolejny przygłup, który wystawia głowę do znokautowania. Że oni się nigdy nie nauczą. Choć pewnie to wynika z tego, że rzadko trafiają na takich, co tracą cierpliwość i w końcu uderzają.
@Sonny86: Typowy Chalamet. Chociaż, żeby nie było szowinistycznie to z drugiej strony nie rozumiem kultu tej neandertalskiej kobiety Zendayi. Jednym zdaniem - dzisiejsze pokolenie to bezguścia bez poczucia estetyki, ale tak to już jest jak się nie wychowuje dzieci na renesansowych malarzach, tylko kolorowankach Marvela.
#turboobrazki #irak Bagna Mezopotamskie - Irak, lata 70. Pięć tysięcy lat temu Sumerowie patrzyli na te bagna i widzieli początek świata – miejsce, gdzie woda i ziemia rządziły razem. Dziś Ma'dan, Arabowie Błotni (عرب الأهوار), wiosłują przez te same kanały, budują domy z tej samej trzciny. To jeden z niewielu krajobrazów na Ziemi, który przetrwał tysiąclecia niemal niezmieniony – aż Saddam Hussein postanowił go wymazać w
W 2003 roku ludzie wrócili z łopatami i rozbili tamę własnymi rękami. Woda wróciła. W ciągu kilku lat bagna odzyskały sześćdziesiąt procent swojej powierzchni, UNESCO uznało je za rezerwat biosfery, powróciły rzadkie gatunki ptactwa. To był cud ekologiczny, dowód na to, że natura potrafi wybaczyć. Ale woda, która wróciła raz, teraz odpływa po raz drugi. Turcja i Iran budują kolejne tamy na Tygrysie i Eufracie, zmiany klimatu skracają sezon deszczowy, temperatura przekracza
To jest tylko historia o bagnach, ale również historia o tym, że cywilizacja, która zaczęła się od zarządzania wodą, może skończyć się na jej braku. I że czasami najstarsze miejsca na Ziemi – te, które przetrwały tysiąclecia wojen i imperiów – giną nie w płomieniach, ale po cichu, centrymetr po centymetrze, aż zostaje tylko biała skorupa i wspomnienie koloru.
I stanął pan o srogim obliczu, a palec jego nie miał litości 🥲
źródło: f2fb0d86ba2a4860b97c9e2198e86197
PobierzKomentarz usunięty przez moderatora