@DestroDevil: na kobierzyńskiej, zaraz obok Żabki jest malutki zakład krawiecki gdzie Grażyna kilka razy naprawiała mi ubrania, zawsze byłem zadowolony i nigdy nie zapłaciłem więcej niż 10 zł a zawsze leży u niej sterta ubrań innych klientów więc widocznie ma co robić. Spróbuj, może akurat
czy zna ktoś zaufaną i sprawdzoną krawcową-grażynę w krakowie, u której mógłbym dofitować ze dwie koszule bez ryzyka ich zniszczenia?