Nie mogę. Nienawidzę ludzi w marketach. Łażą jak p------i, nie wiedzą czego chcą, nie wiedzą po co żyją.
Dlaczego ja potrafię zrobić sobie listę zakupów i chodzić od punktu A do punktu B, a te j----e baby stoją przed tymi lodówkami i pieczywem i odmawiają litanię? Na co się k---a gapisz? Weź ten jogurt i idź dalej do cholery, nie blokuj korytarza, który już i tak jest zarypany paletami.
@xUnf: właśnie dlatego nienawidzę biedronki. Nie dość, że to co opisałeś to zero przestrzeni żeby ominąć alejkę, nasrane paletami wszędzie. Już wolę nadkładać drogi i jechać do Lidla, gdzie zawsze masz szerokie alejki, bardzo mało palet i ogólnie mniej menelstwa i mopsiarstwa się tam kręci.
Co do braku ludzi rano: boże jak ja tęsknię za całodobowymi marketami.
@xUnf: Za każdym razem mam te same rozkminy xD Wchodzę do sklepu, biorę to, co muszę, płacę i wychodzę. A ludzie zachowują się, jakby poszli na spacer albo do galerii sztuki, stają na środku alejki, łażą jak pijani, przez 10 minut szukają idealnego chleba, no nie rozumiem tego.
@thorgoth: Dzieckiem byłem tam mieszkając. Na parterze mieszkała moja koleżanka z klasy wraz z Rodzicami (w niedzielę wyjechali do Rodziny). Na drugim piętrze mieszkała Pani Grażyna do której chodziłem na lekcje gry na pianinie. Niestety wraz z Mężem zginęła w wybuchu ale ich Córka cudem ocalała.
Cześć! Nazywam się Tomek Miller i jestem fizykiem matematycznym (czyli takim ni to fizykiem teoretykiem, ni to matematykiem) oraz popularyzatorem nauki z Centrum Kopernika Badań Interdyscyplinarnych UJ.
Jeśli nurtują Was kwestie dotyczące zakrzywionej czasoprzestrzeni, kwantowych dziwności albo matematycznych abstrakcji (słowem: typowe tematy dyskusji na imprezie w kuchni albo na klatce schodowej akademika), serdecznie zapraszam na AMA 28 kwietnia o 18:00.
Nie obiecuję, że moje odpowiedzi będą satysfakcjonujące - pewnie często będę pisać "nie wiadomo"
jestem fizykiem matematycznym (czyli takim ni to fizykiem teoretykiem, ni to matematykiem) oraz popularyzatorem nauki z Centrum Kopernika Badań Interdyscyplinarnych UJ.
@miodeksmrodek: on nawet ma ruchy i chód jak patusy z czasów gimnazjum. Mówiliśmy wtedy na takich :”patrz jak się buja”. Ramiona lekko uniesione i wypięta klata. Plus oczywiście sztywna postawa jakby miał kij w dupie
@robertkk: gdyby to byl kolejny wpis o ukrainancach popelniajacych wykroczenia to zdobyl by natychmiastowe zainteresowanie wykopkow, a tak przejdzie bez echa¯\(ツ)/¯
@robertkk: ruscy przed inwazją wynajęli kilka mieszkań w Kijowie w pobliżu Zelenskiego żeby go sprawnie zabić. Zamachów na jego życie od początku wojny było kilkanaście. Ruscy dwoją się i troją by go dyskredytować przez co tym bardziej mi ten facet swoją niezłomnością imponuje
Parę dni temu wleciało to wideo na kanał Muse na YouTube ( ͡°͜ʖ͡°) no i dzisiaj coś tam na wpaść
Swoją drogą jak to możliwe że nie zagrali jeszcze żadnego pełnego koncertu z orkiestrą symfoniczną. Przecież ten zespół nadaje się do tego idealnie. #muse #muzyka
@Blizz4rd: jako rodzic od razu zgłosiłbym sprawę na policję. Kradzież, udostępnianie telefonów pełnych prywatnych danych jakimś postronnym organizacjom.
Czy u kogoś jeszcze w rodzinie była taka „tradycja” w wigilijny dzień, że pierwszym gościem tego dnia powinien być młody mężczyzna, bo to zwiastuje szczęście i pomyślność? Pamiętam, że Śp Babcia zawsze mnie wysyłała do rodziny, żebym im „przyniósł szczęście”.
Pytam, bo zdarzało mi się o tym rozmawiać z ludźmi z pracy i tylko jeden kolega o tym słyszał, więc zaczynam się zastanawiać, czy to nie była jakaś tradycja stricte regionalna (małopolska).
Nie wiem jak Wy, ale dla mnie trylogia Nolana to wciąż najlepszy Batman. Nie tylko przez klimat, muzykę czy realistyczne podejście, ale też przez przeciwników, którzy w każdej części byli totalnie różni, a każdy z nich symbolizował coś innego. No i przez to że te filmy były bardziej przyziemne, i nie było w nich żadnych kosmitów czy supermanów.
W Batman Begins mieliśmy Scarecrowa i Ligę Cieni, to była
@SystemHalted2_0: Nolan to jednak mastermind, nawet z pozornie "głupiej komiksowej nawalanki" udało mu sie stworzyć super psychologiczny thriller, wszystko tu zaskoczyło na miejscu tak jak zębatki w urządzeniu, ujęcia, klimat, muzyka, scenariusz
@SystemHalted2_0: No nie no, stary - jak popatrzysz na nowe batmany i wrócisz do nolanowego to masz dysonas poznawczy w jakim kierunku to idzie, że te nowsze batmany są gorsze o kilka klas od Nolanowskich. Też, częst zastanawiałem się nad batmanami i konkluzja jest jedna - ten Nolanowski jest ponad czasowy i raczej długo nic nie przebije tej serii z batmanem a w szczególności Mrocznego Rycerza.
Jakby ktoś się zastanawiał, jak działa ABS, i wszystkie te systemy DTC, poślizgu, "ciśnienia kół" itp.
To w sumie bardzo proste jest w konstrukcji. Na każdej osi koła w samochodzie jest zainstalowany taki pierścień/ring (4 takie ringi i czujniki). Gdy oś się kręci, to komputer poprzez ten czujnik po prostu liczy przerwy na tym ringu poprzez czujnik hala (wykrywa pole magnetyczne).
No i komputer poprzez te przerwy w tym pierścieniu, liczy sobie prędkość każdego z
"Mordo jak tam zdrowie?" pyta trójmiejski wieszcz w swoim klasycznym utworze. "Dobrze". Mam stałego klienta który nazywa mnie "mordeczką". Jest duży i silny co niestety boleśnie odczuwam bo lubi na powitanie zbijać pionę i mnie nie oszczędza. Przyjeżdża zawsze po pracy, coś tam zatankuje, energol, fajki i hotdog. Zawsze staram się wypełniać jakoś ten czas kiedy grzeje się bułka i tak czekam z klientem. W przypadku tego gagatka nie miałem zupełnie pomysłu
@Minieri nigdy nie zrozumiem bycia chamskim dla obslugi, czy to sklepu, czy stacji. Przecież dla gościa, ktory poratuje Cie hotdogiem na trasie, albo piwerkiem o 3 w nocy należy się szacunek.
Nie mogę. Nienawidzę ludzi w marketach. Łażą jak p------i, nie wiedzą czego chcą, nie wiedzą po co żyją.
Dlaczego ja potrafię zrobić sobie listę zakupów i chodzić od punktu A do punktu B, a te j----e baby stoją przed tymi lodówkami i pieczywem i odmawiają litanię? Na co się k---a gapisz? Weź ten jogurt i idź dalej do cholery, nie blokuj korytarza, który już i tak jest zarypany paletami.
I
Co do braku ludzi rano: boże jak ja tęsknię za całodobowymi marketami.