Ten wpis dedykuję wszystkim tym, których poznaliśmy w wirtualnych światach, a którzy zniknęli bez pożegnania.
Od wielu lat nie gram już w żadne gry online. Kiedy jednak wracam wspomnieniami do czasów, gdy wielogodzinne sesje przed komputerem były czymś zupełnie normalnym, jedno wspomnienie szczególnie się wyróżnia, czyli World of Warcraft. Nie była to jednak gra, którą zapamiętałem dzięki grafice czy mechanice. Najbardziej wyjątkowe były relacje z ludźmi, które w niej tworzyłem. Oczywiście często grałem ze znajomymi
@Wojciech_Skupien: socjalny aspekt gier MMO to coś absolutnie pięknego, spędziłem niezliczone godziny w Lineage 2 i WoWie wiele lat termu i poznałem mnóstwo wspaniałych osób. Wielka szkoda, że obecne gry są tak na maksa uproszczone i nie kładą nacisku na interakcje miedzy graczami. Obecnie możesz klepać wowa od 1 lvl do max i nie odezwać się do choćby jednej osoby, podobnie jest z innymi grami sieciowymi
Dzisiaj nadszedł ten piękny dzień, w którym z radością zadzwonię do czynszojada i oznajmię, że Zgredek jest wolny i nie potrzebuje już od niego wynajmu.
Ciekawi mnie jego reakcja… Przez cały czas regularnie podnosił opłaty, a teraz sam będzie musiał odświeżyć mieszkanie i znaleźć nowego nieszczęśnika, który zechce wspinać się codziennie na czwarte piętro bez windy.
@yrrotnuu: Nic mu nie będzie a prawdopodobnie weźmie nawet więcej od nowego lokatora niż od Ciebie. Ja nawet bym się ucieszył gdyby niektórzy moi lokatorzy mi podziękowali bo tak to trzymam ich z lenistwa delikatnie podnosząc kwotę wynajmu. Gdybym miał szukać nowych to znalazłbym z nawet 30% wyższą kwotą.
Nic mu nie będzie a prawdopodobnie weźmie nawet więcej od nowego lokatora niż od Ciebie.
Ja nawet bym się ucieszył gdyby niektórzy moi lokatorzy mi podziękowali bo tak to trzymam ich z lenistwa delikatnie podnosząc kwotę wynajmu. Gdybym miał szukać nowych to znalazłbym z nawet 30% wyższą kwotą.
@resdf: znalazłbyś albo i nie, wystarczy, że miesiąc byś szukał to byś był stratny pomimo tych swoich podwyżek XD
@Metris: rozwalajac sobie przemysł i gospodarkę zyska zniszczony kraj bez przemysłu i z zniszczoną gospodarką. Trzeba byc durnym kacapem żeby nazwać to "zwycięstwem" xD
Pamiętam jak kiedyś szedłem na siłownię z dużą torbą, to powiedziałem do syna: żegnaj Wojtusiu już się nie więcej spotkamy, tata się wyprowadza, na co on skwitował tylko: ale mama zostaje? ( ͡°ʖ̯͡°) #tatacontent
@JemKredki1983: Tylko uważaj co piszesz, bo bana można bardzo szybciutko wyłapać. Najlepiej podszywać się pod zaniepokojonego rosjanina i jedynie w zakamuflowany sposób krytykować rząd.
Cedrik nie żyje ale nie wolno wierzyć mediom, włączcie myślenie. Może to któryś z Bułgarów "przypadkiem" rzucił avade kadevre? Voldemort nie jest święty ale ci Bułgarzy wcale nie są lepsi
Od wielu lat nie gram już w żadne gry online. Kiedy jednak wracam wspomnieniami do czasów, gdy wielogodzinne sesje przed komputerem były czymś zupełnie normalnym, jedno wspomnienie szczególnie się wyróżnia, czyli World of Warcraft.
Nie była to jednak gra, którą zapamiętałem dzięki grafice czy mechanice. Najbardziej wyjątkowe były relacje z ludźmi, które w niej tworzyłem.
Oczywiście często grałem ze znajomymi
źródło: EeCWjc7WoAID7op
Pobierz