#f1 Czasami naprawdę staram się zrozumieć jak taki kierowca jak Sainz finalnie skończył w śmierdzącym, nedznym Williamsie…Chłop, który śmigał w McLarenie, Ferrari i radził sobie tam naprawdę nieźle, do tego niemający wielkiego parcia na bycie kierowcą numer jeden w teamie, skończył na samym spodzie tabeli gdzie razem z Alexem tajem próbują dojechać do mety bez awarii xD A Redbull zamiast wziąć takiego sprawdzonego gracza, który będzie dowoził to woli kombinować

Mathas



