jestem tak stary że koledzy jeździli E30 i nikt tego nie uważał za klasyka tylko za śmietnik i błotnik był butem pasowany po wjechaniu w słup a polonezy kosztowały grosze i były masowo rozbijane sam osobiście lałem paliwo z kanistra do E30 ze szlugiem w ryju oczywiście
Pierwszy w---w na psiedciembiorców już wam minął? To ja polecam sobie poczytać Patopaństwo Jana Śpiewaka, żeby przypadkiem nie wyjść ze słusznego oburzenia.
Mi lektura odświeżyła kilka wspomnień w głowie - moja matka pielęgniarka harująca na dwa etaty, moja pierwsza praca za trzy złote za godzinę (kurrrr) na umowie śmieciowej, polisolokaty, kredyty frankowe, bełkot ekspertów od ekonomii w mediach, sranie na "patusów" żyjących za 500+; a obecnie
@DziadLab: czyli zarabiałeś w netto więcej niż była średnia brutto w sektorze przedsiębiorstw powyżej 9 osób. Minimalna w 2000 to było 520 netto czyli około 3 pln /h. Spora szansa, że Ci się lata pomyliły, albo kwota.
@DziadLab: laptop w 2000 roku? Nieźle Ci się powodziło jak na po maturze, bo wybór był mały i najtaniej to było koło 3000 (zwykłe atx kosztowały 2000-5000 w 00r). Ja płaciłem 3300 (chyba z najtańszych nowych) bodajże w 2001 plus 2000 za nagrywarkę cd i ploter za wielokrotność. Używanych niemal nie było, jakiś tam większy wybór był tylko na Grzybowskiej i Wolumenie, ale nie każdy lubił.
Kobieta z którą spotykałem się 8 msc napisała do mnie z konta swojej matki ze chcialaby sie ze mna spotkac ponownie, napisala z konta matki bo wszedzie gdzie moglem ją zablokowałem, nasza znajomosc byla bardzo lburzliwa, Jak myslicie co ode mnie chce? Dlaczego chce sie spotkac,
@jmuhha: dwa lata temu kumpel dołożył dzieciom 40k do działki, a teraz został poproszony, żeby dać 100k na budowę, bo drogo (jeszcze z ziemi nie wyszli). Na wiosnę dał im auto za 70, a teraz jeszcze wkręcają mu, żeby mieszkanie, które im kupił kilkanaście lat temu odkupił od nich, żeby dla wnuczki było. Miasto wojewódzkie, zarabiają koło 5k na niskich urzędniczych stanowiskach. Jak będą ojca umiejętnie podchodzić to wybudują z
@paww: tłumaczyłem mu, że przesadą jest zgadzać się na to, żeby córka i żona (niepracująca) dysponowała jego kasą, ale nie dociera. "Córce/wnuczce będę żałował?". Ręce opadają. Jak kupował na wiosnę samochod to obniżył budżet o ~ 50k i powiedział mi, że obniżył, bo to 4-6 wycieczek zagranicznych. Wielkie xd i mówię mu, że przecież ty nie jezdzisz na wycieczki. A ten mi, że dzieci jeżdżą.
@Purple: co Ty opowiadasz? Wspólnota nie może decydować o prywatnej własności jednego z członków. A tu sądzę, że nawet wspólnoty nie ma, bo to domki. Czyli mogą sobie ustalać co chcą i pisać na Beredyczów.
@lolista: w bloku jestem we wspólnocie, w domu w stowarzyszeniu, bo podobno indywidualne domy bez wspólnych części nie mogą wiązac wspólnoty. Nie wiem jak szeregowce. Tu myślę, że to nic nie znaczące spotkania
@Weronika1997: przestawisz ten swoj śmieszny czarny samochodzik i koło zielonego pojemnika możesz dostawić pozostałe. Piona . ! Ewentualnie za huśtawką w ogródku i nie musisz sąsiadowi kraść.
@lolista: wszystko wiadomo, masz rację, ale i tak przy takim przesunięciu wyjdzie, że źle płot postawili. Za duże różnice. Myślę, że flaszkę mógłbym zaryzykować. Większości innych pokrywa się ładnie.
@_magnes: sprawa nie dotyczyła trzymania śmietników u niego to po co je u niego trzymaliście? Akurat to on nie miał o czym z wami gadać. Zesrało się to teraz taki śmieszek jesteś. Ta brama to nie za wąska na śmieciarkę? Czy teraz postawicie wiatę na chodniku?
Lubię używać opcji opóźnionego startu, a żel jednak pomału przecieka szczeliną. Natomiast pierwsze co robi pralka na starcie cyklu to pozbywa się resztek z odpływu, no i zawsze mam wyobrażenie, że jak wszystko postoi dwie godziny to cały żel wypompuje do ścieku i pranie będzie samą wodą. ( ಠ_ಠ) Czy pralki mają jakiś zbiorniczek
źródło: obraz
Pobierz