To ja też się pochwalę. :) Pierwszy w życiu nowy samochód z salonu, pierwszy z automatyczną skrzynią. Miała być używka za 60-70 tysięcy, ale znalazłem fajną ofertę za 99 na nowe auto, które ma sprawdzony, bezawaryjny silnik i wszystko z wyposażenia, co potrzebuję. Dodatkowo uznałem że w erze suvozy zgrabny sedan będzie czymś oryginalnym. Po zrobieniu 1000 km po Polsce i pierwszej wymianie oleju, w ramach cieszenia się z nowego samochodu pojechałem
Moja była zachorowała na to (wcześniej ważyła 60-64 przy 170) po urodzeniu dziecka i powrocie do biura. Jakieś dwa, trzy lata po tym jak się rozeszliśmy wyzdrowiała, ale z nowym facetem po paru latach też zachorowała, ale mniej. Tek więc da się to wyleczyć ;)
Edyta: heheszki heheszkami, ale z akademii chłopskiego rozumu to z tych grubych lasek, które twierdzą, że to choroba obstawiam jakiś znikomy procent tych z
Chwalę się - pierwsze auto z salonu. W porównaniu do Grande Punto... nie ma porównania. To jak postawić obok siebie powóz konny i rakietę, zarówno pod względem osiągów jak i wyposażenia. Wiem, że to relatywnie tanie auto, ale dla mnie przeskok przeogromny. Na chwilę obecną jestem zachwycony, jako samochód na dojazdy do pracy (50km dziennie) i jeżdżenie po województwie w promieniu 150km spisuje się idealnie. Zapas mocy z fotowoltaiki sprawia, że śmigam
@zawisztheblack: jak chcesz dłużej go mieć to zrób mu konserwację. Nie jest tak źle jak w japończykach, coś tam ma dane na spawy i zgrzewy w strategicznych miejscach, ale imho warto zrobić jak nie lubi się rdzewiejących aut.
@Reanef: no tak, ale co z tego jak ma znaczek volvo jak właściciel jest kiński? I to od 15lat. Jedno na gwarancji znam, że tak powiem osobiście, 500kkm chyba nie wytrzyma.
jestem tak stary że koledzy jeździli E30 i nikt tego nie uważał za klasyka tylko za śmietnik i błotnik był butem pasowany po wjechaniu w słup a polonezy kosztowały grosze i były masowo rozbijane sam osobiście lałem paliwo z kanistra do E30 ze szlugiem w ryju oczywiście
Pierwszy w---w na psiedciembiorców już wam minął? To ja polecam sobie poczytać Patopaństwo Jana Śpiewaka, żeby przypadkiem nie wyjść ze słusznego oburzenia.
Mi lektura odświeżyła kilka wspomnień w głowie - moja matka pielęgniarka harująca na dwa etaty, moja pierwsza praca za trzy złote za godzinę (kurrrr) na umowie śmieciowej, polisolokaty, kredyty frankowe, bełkot ekspertów od ekonomii w mediach, sranie na "patusów" żyjących za 500+; a obecnie
@DziadLab: czyli zarabiałeś w netto więcej niż była średnia brutto w sektorze przedsiębiorstw powyżej 9 osób. Minimalna w 2000 to było 520 netto czyli około 3 pln /h. Spora szansa, że Ci się lata pomyliły, albo kwota.
@DziadLab: laptop w 2000 roku? Nieźle Ci się powodziło jak na po maturze, bo wybór był mały i najtaniej to było koło 3000 (zwykłe atx kosztowały 2000-5000 w 00r). Ja płaciłem 3300 (chyba z najtańszych nowych) bodajże w 2001 plus 2000 za nagrywarkę cd i ploter za wielokrotność. Używanych niemal nie było, jakiś tam większy wybór był tylko na Grzybowskiej i Wolumenie, ale nie każdy lubił.
Kobieta z którą spotykałem się 8 msc napisała do mnie z konta swojej matki ze chcialaby sie ze mna spotkac ponownie, napisala z konta matki bo wszedzie gdzie moglem ją zablokowałem, nasza znajomosc byla bardzo lburzliwa, Jak myslicie co ode mnie chce? Dlaczego chce sie spotkac,
@jmuhha: dwa lata temu kumpel dołożył dzieciom 40k do działki, a teraz został poproszony, żeby dać 100k na budowę, bo drogo (jeszcze z ziemi nie wyszli). Na wiosnę dał im auto za 70, a teraz jeszcze wkręcają mu, żeby mieszkanie, które im kupił kilkanaście lat temu odkupił od nich, żeby dla wnuczki było. Miasto wojewódzkie, zarabiają koło 5k na niskich urzędniczych stanowiskach. Jak będą ojca umiejętnie podchodzić to wybudują z
@paww: tłumaczyłem mu, że przesadą jest zgadzać się na to, żeby córka i żona (niepracująca) dysponowała jego kasą, ale nie dociera. "Córce/wnuczce będę żałował?". Ręce opadają. Jak kupował na wiosnę samochod to obniżył budżet o ~ 50k i powiedział mi, że obniżył, bo to 4-6 wycieczek zagranicznych. Wielkie xd i mówię mu, że przecież ty nie jezdzisz na wycieczki. A ten mi, że dzieci jeżdżą.
źródło: da381de59d8ee1dde3a1fd8d6f9003d2
Pobierz