Nie jestem fanem przesadnej regulacji wszystkiego, ale jedna rzecz powinna być ustawowo ogarnięta: hałas z pojazdów. Serio, jeśli auto albo motor brzmi jakby miał przekroczyć 3 prędkość kosmiczną, to coś tu jest k---a grubo nie tak.
Mieszkam na przedmieściach małego, cichego miasteczka. Sielska okolica, ptaszki, zieleń, spokój… do momentu. Bo raz na jakiś czas pojawia się jakiś lokalny bohater. Czy to na najzajebistrzym z najzajebistrzych motorków, czy w jakimś wehikule z v8 -
Mieszkam na przedmieściach małego, cichego miasteczka. Sielska okolica, ptaszki, zieleń, spokój… do momentu. Bo raz na jakiś czas pojawia się jakiś lokalny bohater. Czy to na najzajebistrzym z najzajebistrzych motorków, czy w jakimś wehikule z v8 -








































- Wynajęcie lokalu po poprzednim upadłym gastro
- Zatrudnienie studentów i Ukraińców na umowę zlecenie albo na czarno
- Fura BMW za 500k w leasing bo hehe będzie koszty generować
- Składniki z marko typu sery z plastiku i sosy z mazutu
- Ustawienie ceny placków z serem na min 50zł a napojów na 18zł + sosy za 8zł + pudełko za 5 + dowóz 10
źródło: 51tbTAc_huopFuFqQOrZLx84lcY0vIM9VUJDdweO,wat
PobierzKomentarz usunięty przez moderatora