nazywam się Bartłomiej Marszałek i być może kiedyś o mnie już słyszeliście – jestem polskim motorowodniakiem. W zeszłym roku opowiadałem o swojej pracy i pasji podczas wykopowego AMA - większość osób kojarzy mnie właśnie przez sport. Do tej pory jednak mało kto wiedział więcej o moim życiu prywatnym…
Dziś jest czas, gdy muszę się odsłonić i o nim opowiedzieć, bo bardzo potrzebuję wsparcia. Potrzebuje go moja malutka, ukochana córeczka, która jest najważniejsza na
@Bartekf1h2o Będzie gorzko. Przez lata bylem namolnie uszcześliwiany wiadomościami w wiadomościach, o sukcesach Marszałka seniora. Mistrz wszechświata w dyscyplinie "f1h2o" (!) którą interesuje się może ćwierć promila, i to tylko skrajnych fanatyków sportu. Nieosiągalnej, absolutnie dla 99,99% chlopaków. Stary r----------l się, bo "l--------------ć" pod egidą komitetów sportowych. Pieniążki? No na pewno nie, na sto procent finansowane z kieszonki zawodnika. Ile tam się ścigał bo wodzie, ze dwie dekady, trzy? Ile przepalone
@stormi: To jest łowca, nie kanapowiec. Nauczony od łebka podróży i spacerów jak z psem bez smyczy. Ale lubi się też szwędać sam, jak to kot, nie "garfield".
Rodzice Pauliny są przekonani, że została zabita. Gdy sprawę umorzono, wszczęli prywatne dochodzenie, które pozwoliło ustalić, że otruta. Oskarżony został jej chłopak, Dawid Z., który jednak zniknął. Kilka dni temu we Wrocławiu odbył się protest przeciwko temu jak prowadzona jest ta sprawa.
@mati1990: Co do zasady, masz Pan rację, przytakuję. "Noależe", polskiego (słowiańskiego?) cwaniactwa (nazywanego zaradnością) nie wypalisz białym żelazem, to nie masz Pan kurde jednak racji. Niestety, Pana życzeniowość ma się nijak w stosunku do prozy życia konsumenta 2024 - po wyjsciu ze sklepu w którym kupileś produkt i nikt Cię nie wydymał, trza krzyczeć o tem wszem i wobec. Ilu znasz uczciwych (rzetelnie) i bogatych? K---a naparstek...
Chłopacy, pomóżta: taka nuta, z jakiegoś spagetti łesternu, mocny gitarowy riff, a może to niemiecki był łestern, w każdym razie z przymrużeniem oka film. Riff rwany metalowy, acz melodyjny w ucho wpadający hej. Scena była na jakimś suchym pustkowiu, stepie czy coś. I jakaś stodoła, i rewolwerowcy i tak jakoś. Kurde, ktoś wie na bank!
źródło: Zdjęcie z biblioteki
Pobierz