@truskafa: w monopolowym, a później tak bardziej to na domówce gdy zażygałem całą łazienkę, ona zaimponowała mi tym, że posprzątała i wyprała koszule a ja jej naprawieniem kranu i odetkaniem umywalki xD
Juz nie mam siły. Planuje kupić samochód, ale dosłownie każdy jest odradzany xD Kryteria mam raczej niewygórowane: kombi w automacie z dobrym stosunkiem osiągów do spalania i rozsądne w kosztach utrzymania. Budżet do ~0,001 sasina (70k). I tak według speców internetowych: - Insignia B? Wadliwe! - Kia Ceed? Słaba jakość wykonania (KęKę) - Hyundai i30/40? Toż to Kia Ceed! - Ford Focus? PowerShift, kijem nawet nie ruszaj!
Największe dziki wychodzą z piwnicy i taka jest prawda. Na miejskiej siłowni może raz na tydzień pojawi się jakiś huop ciężarowiec zawodowiec który podnosi 130kg+ i taka jest prawda. 99% osób to właśnie zwykłe Mireczki jak ja które wyciskają po 30kg i których twarze znam na pamieć. Gdy piszę z kimś w internecie np. w grze lub w komentarzach na youtube i temat schodzi na siłownie to okazuje się, że spotykam samych
Ile koni mechanicznych jest według was wystarczające do normalnej jazdy po drogach publicznych wszelakiego rodzaju? Normalnej = bez łamania prawa. Kupując auto trochę się obawiałem że te 150KM (autko ma ok. 1500kg) nie starczy na autostrady i że trzeba wincyj, ale w sumie jestem pozytywnie zaskoczony bezproblemowym wyprzedzaniem. Na tyle, że teraz zacząłem się zastanawiać gdzie jest ta „dolna” granica?
@BarkaMleczna: jak miałem z 4 lata starsze chlopaki z osiedla nauczyli mnie wierszyka, moja stara to kopara, a mój stary ją odpala. Wydawał się fajny ale rodzicom się nie spodobał XD
Odkryłem prawdziwy game changer, praktycznie same warzywka, naturalne składniki i whooy błonnika. Do tego wyglądają apetycznie już po wrzuceniu na patelnię oblepione są przyprawami
@LonNon: nie chodzi o to czy zjedliśmy tylko, żebyś się nie przejmował, że coś zjadłeś i nie załamywał, czasem potrzebna jest przerwa a świat się nie zawali jak kilka razy zrobisz sobie luz. Nie raz zawodowi sportowcy mówili o tym, że odmawianie sobie czegoś na siłę głupiego piwka czy burgera bardziej Cię zmęczy niż wypocenie tego na treningu czy głupim spacerze. Pozdro mirek.
@WybuchowyCzajnik: niektóre zapachy zajebiste a niektóre tak delikatne, ze praktycznie nic nie czuć. Zapach California crush świeżo po otwarciu nie był wyczuwalny nawet w upalny dzień, 0 projekcji. Mimo to jest tak trwały, że leży u mnie w szafie 3 rok i po powąchaniu z bliska dalej pachnie tak samo jak po otwarciu.