Wpis z mikrobloga

@Coco_jumbo_i_do_przodu: jak już się wypierdzi i wyząbkuje to jest lepiej, ale wtedy pojawiają się inne problemy... Zawsze jest coś. Czy macie jakieś zewnętrzne wsparcie, typu matka, teściowa, ciotka, rodzeństwo?
  • Odpowiedz
@moll: Jest tylko wsparcie teściów i od mojego Taty. Tata zabierze na 1 godz na spacer w weekend w sobote lub w niedzielę, a teściowie przyjadą raz na parę tygodni i zajmą się na parę godzin.
Niestety to jest kropla w morzu potrzeb. :< Ząbkowanie jeszcze przed nami.
  • Odpowiedz
@Coco_jumbo_i_do_przodu: Sam dzieci nie mam ale mam sporo "doswiadczenia" jak to wyglada :D Poczynajac od 8 lat mnlodszej siostry (wiec pamietam jak to bylo) przez chrzesniaka czy siostrzenca (gdzei z rodzicami dobry kontakt wiec wiem jak to dziala) po kumpli w robocie.

Jest 50/50. Czesc sobie chwali i jest zdziwiona bo mlode spalo, jadlo, sralo (goto1) a czesc jeszcze miala dodatkowa funkcje typu - nie spie ale placze :D

Byl kiedys
  • Odpowiedz
@Coco_jumbo_i_do_przodu: my w trakcie , ma 9 miesięcy , od 4 pogorszyło się - regres snu, i trzeba go było cały czas nosić. Potem koło 6 lekka poprawa w dzień jak zaczął raczkować - nie trzeba było nosić tylko chodzić , odciągać I patrzeć żeby sobie krzywdy nie zrobił. No ale też dodatkowo oczywiście zaczal raczkować w środku nocy , co kilkadziesiąt minut..

Między 5 a 7 miesiącem było najgorzej
  • Odpowiedz