Nie potrafię się kłócić z obcymi ludźmi. Wczoraj miałam spinę z sąsiadką, która nie dawała mi dojść do słowa i robiła k---ę z logiki a co mój organizm na to? Trzęsące się ręce, drżący głos, klucha w gardle. Mam tak zawsze gdy konfrontuję się z kimś obcym albo ważnym (nauczyciel, szef). I jak ja mam być poważnie traktowana! Jakieś rady jak z tym walczyć? #problem #kiciochpyta #niewiemjaktootagowac
@zolwixx: tylko ja już mówiąc takie "złośliwe" "i jak? lepiej pani?" będę roztrzęsiona - i właśnie nie wiem czy z w----u czy ze stresu, ale raczej to drugie, bo kłócąc się z bliskimi potrafię długo być opanowana.
Wczorajszy Marsz Równości we #wroclaw Osoby biorące udział w marszu: w różnym wieku, wszyscy uśmiechnięci, zadbani, weseli. Kontrmanifestacja: jakby dopiero co opuścili zakład karny, karyny, śpiewają coś na kształt Bogurodzicy xD #lgbt
@Achaa: to prawda, miały być blokady, miało być patriotycznie i katolicko i w ogóle a wyszła gigantyczna stadionowo-patusiarska porażka kilkudziesięciu uczestników vs tysiące.
@jos: na koniec było śmiesznie jak na placu Wolności marsz się kończył, wszyscy jeszcze rozbawieni, tańczący, bo muzyka grała, a uszedłeś parę metrów i stoją takie smutne czarne Sebki śpiewając przez jeden megafon coś typu „któryś za nas cierpiał rany”xD
Kiedyś jakiś Mirek wrzucał zdjęcie swojego kota, który przypalił sobie futerko siedząc za blisko kominka. Jako, że teraz mamy #inktober, a wczoraj motywem przewodnim było słowo ROASTED to przypomniała mi się ta historia. #tworczoscwlasna #rysunek #kot
Muszę chyba sobie zrobić detoks od wykopu, bo od wszystkich tych wpisów w gorących o loszkach coooorvach, bolcach w kolejce i leceniu na hajsy czuje się jak zły człowiek, choć nic złego nigdy nie zrobiłam. Bo wiecie WSZYSTKIE SĄ TAKIE SAME, KAŻDA ZDRADZA, JAK TYLKO ZNAJDZIE BETAORBITERA!!!1oneonejeden #przemyslenia #detoks
@Achaa: Nie oczekuj od smarków z koperkiem pod nosem rozsądnego myślenia i zachowań. Tłumaczenie im tego też nic nie da, bo to debile odporne na wszystko. Niech sobie wklejają i wypisują co chcą, kisząc się we własnym prawiczkowym sosie beta samców.
Czy tylko ja uważam, że jechanie z dziećmi po kontrapasach na ulicy jest nieodpowiedzialne!? Swojego czasu chodząc do pracy codziennie mijał mnie koleś z bliźniakami w przyczepce i zawsze go mijałam na Kościuszki tam gdzie jest kontrapas, ale również tam gdzie nie ma. No kurde, przecież nie dość że głupich na ulicach nie brakuje, to jeszcze jak wiele trzeba żeby kierowca nie zauważył tej niskiej przyczepki za rowerem? Czy ja jestem przewrażliwiona
@Achaa: Byłaś kiedyś w Holandii? Albo nawet Niemczech? Bo idąc Twoim tokiem myslenia każy rodzic powinien czołgiem dziecko do przedszkola/szkoły wozić. Byłem we Wrocławiu na maraton i w sumie macie więcej infry rowerowej jak Poznań, kierowcy jeżdżą podobnie bo jakieś 200m po opuszczeniu dworca pkp auto chciało mnie skasować, ale to w żaden sposób mnie nie odwodzi od przemieszczania się rowerem. Wracając do dzieci idź kiedyś pod szkołę z rana
@Achaa: tylko pamiętaj żeby zawsze pytać, czy właściciel się zgadza :) ja nie przepadam jak mi ktoś przed wystawą psa dekoncentruje i mierzwi przygotowaną sierść :> po zejściu z ringu już zupełnie inna bajka.
I jak chcesz zobaczyć wszystkie psy to radzę być o 10. Po dwóch, trzech godzinach już wiele się nie dzieje, jest oczekiwanie na finały na które zostaje tylko garstka z przybyłych na wystawę psów.
Jestem prawiczkiem, ledwo zdałem maturę, nie mam własnego mieszkania i pracuję na śmieciówce - pisze 31-letni Marcin, który twierdzi, że przegrał swoje życie. Osób takich jak Marcin jest wokół nas wiele. ------------- Czyli coś o wykopkach :)
Nie mam jeszcze znajomych koło 30, ale jeżeli te wypowiedzi odnośnie oczekiwań względem 30-latków są jakąś reprezentacją rzeczywistości, to współczuję Wam chłopaki... Szczerze, dopiero wchodząc na wykop i czytając takie wypowiedzi odkryłam, że to są realne bolączki. Jasne, każdy chce zarabiać jak najwięcej, każdy chce do czegoś dojść i 30-latek nie powinien spoczywać na laurach, ale własne, świetnie prosperujące biznesy? Takie zarobki? Mieszkanie, samochód i całe to dostatnie życie? Niegłupi ludzie często
@Ziomek_Ze_Szpadlem mam koleżanki, które wydaje mi się, że myślą tak jak ja - przynajmniej nigdy nie zdradziły się z takimi wymaganiami, więc takie dziewczyny gdzieś są ;)
@Grzabek: bo 17 miesięczne dziecko trzeba karmić piersią...? Jakby chciał, to by ją zabrał po 6 miesiącach albo nawet wykarmił sztucznym mlekiem - myślę, że znęcanie się nad dzieckiem zostawia większe piętno na zdrowiu niż sztuczne mleko...
Czemu za 2k są tylko paskudne mieszkania z paskudnymi meblami, jaskrawozielonymi ścianami albo ultra mikro apartamenty! (╥﹏╥) Zostanę na zawsze w wynajmowanym pokoju, przynajmniej ma 20 metrów! #wroclaw
@Achaa: poszukaj sponsora, który wynajmie ci za darmo w zamian na intymne usługi 2-3 razy w tygodniu. Jak to mówią c*pa nie mydło to się nie wymydli, a mieszkać gdzieś trzeba.
Zastanawiałeś się jak to możliwe, że akurat w tym samym czasie wszystkie ambulanse jadą do osób w stanie zagrożenia życia? Poznaj historię pani Mariolki i jej kumpli od kieliszka, którzy z Zespołów Ratownictwa Medycznego robią sobie przychodnię na kółkach. True story z Zielonej Góry.
Ostatnio sama potrzebowałam odwiedzin ratowników medycznych. Czytając dużo takich historii i jako tako interesując się problemami ratowników medycznych miałam tylko przeogromną nadzieję, żeby tym razem, kiedy ja ich potrzebuje, nie będą u zachlanej pani Marioli. Zagadałam ich nawet o ich pracę i protest. Powiedzieli, że w tej pracy najgorsi są ludzie, którzy plują na ciebie, kiedy próbujesz im pomóc.
Na Onecie opublikowano reportaż zarzucający ks. Jackowi Stryczkowi, szefowi Stowarzyszenia „Wiosna” organizującego „Szlachetną Paczkę”, złe traktowanie podwładnych. Duchowny twierdzi, że jest jedynie wymagający, a dziennikarzowi tekstu zarzucił nieprawidłowości przy autoryzacji wywiadu.
@mariollo_cabaretti: Ta wypowiedź mnie jakoś specjalnie nie triggeruje i nie wyjdę na ulicę, żeby oprotestować Reserved ALE, jeżeli już o tym rozmawiamy, to powiem, że tak - denerwuje mnie, że tak wysoko postawiona pani w bardzo znanej marce mówi mi co jest kobiece, a co nie. Ja nie mam dużego biustu, nie jestem proporcjonalna, nie noszę spódniczek - a jednak czuję się kobieca W SWOIM WŁASNYM STYLU i trochę jest
Hej #zielonagora i #winobranie. Koło parkingu przy filharmonii, za zapiekankami można spotkać takiego #smiesznypiesek. Ma na imię Iwona, jest bardzo miła, jej państwo także, bardzo merdała ogonkiem na mojego piesa. Zdaje się, że na czas winobrania jej państwo tam z nią siedzą, żeby coś zarobić, jakiś popcorn sprzedają czy coś :)
Hej, przez ostatnie 100 dni na swoim Instagramie uczestniczyłam we własnym 100-dniowym wyzwaniu. Uwielbiam rysować i chcę to robić profesjonalnie, ale praca i codzienne życie sprawiało, że nawet jak miałam czas, to za bardzo nie wiedziałam co rysować. Wymyśliłam więc sobie to wyzwanie, żeby być pewna, że codziennie będę zmuszona usiąść choćby na pół godziny i coś stworzyć. Fakt, że ogłosiłam na Instagramie moje zamiary działał na mnie jak bat, więc nawet gdy
@tortilla: zauważyłam, że czas włożony rysunek często odzwierciedla lajki i zainteresowanie. Ten, ktòry Ci się podoba najbardziej chyba zabrał mi najwięcej czasu :)
Halp, niech ktoś doradzi co jej jest. Liście fałdują się na brzegach, w zagięciach i miejscami na łodygach jest taki biały puszek, nowy listek, który wychodzi widocznie zbrązowiały. #maranta #rosliny #ogrodnictwo #kwiaty
Jakieś rady jak z tym walczyć?
#problem #kiciochpyta #niewiemjaktootagowac