Mam dla was ankietę Mirki, bo stoję chyba przed największym dylematem życiowym. To nie jest żadne provo. Wszystko zgodne z prawdą.
Moim celem od lat jest życie z dochodu pasywnego i całą przyczyną mojego nieszczęścia i cierpienia psychicznego jest praca na etacie.
Sporo już zbudowałem, bo mam jedno mieszkanie w swoim powiatowym na wynajem (za 1800 wynajmuję) kupiłem za 230 k. Dodatkowo sporo akcji i Reitów (z dywidend ok 1000 miesiecznie).
Wiem
Moim celem od lat jest życie z dochodu pasywnego i całą przyczyną mojego nieszczęścia i cierpienia psychicznego jest praca na etacie.
Sporo już zbudowałem, bo mam jedno mieszkanie w swoim powiatowym na wynajem (za 1800 wynajmuję) kupiłem za 230 k. Dodatkowo sporo akcji i Reitów (z dywidend ok 1000 miesiecznie).
Wiem













#gielda
źródło: 1000044854
Pobierz