#rozowepaski jak to z wami jest że podczas jazdy w korku, to przy zmianie pasa nigdy nie wpuściła mnie różowa. Wynika to z braku kultury na drodze czy z trudnością łączenia ze sobą czynności tj. jazda na wprost i obserwacja otoczenia?
@Musztardowytygrys9: mam tak samo, jeżdżę od lat i może z 4-5x wpuściła mnie gdziekolwiek lub ustąpiła jakaś różowa xD a jak ja kogoś wpuszczam niebiescy zawsze w jakikolwiek sposób dziękują, czy to ręką machnie czy awaryjne, a różowe nigdy nic xD
Wynika to z braku kultury na drodze czy z trudnością łączenia ze sobą czynności tj. jazda na wprost i obserwacja otoczenia?
@Musztardowytygrys9: jest to spowodowane tym, że kobiety w naszym społeczeństwie nie są w ogóle miłe i są egoistyczne uważają że to one są uprzywilejowane bo są kobietami więc dlaczego osoba uprzywilejowana i według nich wyżej w drabinie społecznej ma wpuszczać mężczyznę który jest według nich w tej drabinie niżej.
Ostatnia cyfra po dodaniu plusa to Twoja przyszłość. W ciągu następnych 10 lat: 1. wygrasz w totolotka 2. będziesz alkoholikiem 3. kupisz sobie wymarzony samochód 4. spędzisz na wykopie 5. poślubisz jakąś Julkę i będziecie mieć gromadkę dziedzi
K---a, ale życie jest niesprawiedliwe. Niektórzy w loterii genetycznej losują 192 cm wzrostu przy 92 kg masy ciała a do tego jeszcze 20 cm kolbasa. Tymczasem ja jestem #przegryw #famemma
Pulsujących ten wpis zawołam w wigilię żeby sprawdzić czy ktoś wtedy będzie jeszcze miał j-----e o tę aferę i żeby pochwalili się co dostali od Mikołaja
Przepraszam mordko, mógłbym Cię poprosić o jednego plusa? Zbieram do motorowera i jednego mi właśnie brakuje, jak zostawisz to będę wdzięczny i będzie mi miło z fartem
Mirki pijcie ze mną kompot. Dojechałem! (⌐͡■͜ʖ͡■) Od Atlantyku po Pacyfik. Wczoraj przednie koło mojego czerwonego rumaka zostało zamoczone w Oceanie. Ogólnie wyszło 6800km w czasie 52 dni jazdy, co daje średnio 130km dziennie, nie najgorzej. Niesamowita to była przygoda, pierwsze dni wyprawy wydają się bardzo odległe, bo każdego dnia działo się bardzo dużo. Dziękuję wam za wsparcie, dziękuję @metaxy za rady odnośnie
Zeszłoroczny wyjazd na Przystanek Woodstock to był ogromny błąd. Syf, smród, na glebie leży jakiś nieprzytomny gość, cały obrzygany, spodnie mokre bo się zeszczał. Trzeba uważać żeby nie wdepnąć w jakąś strzykawkę, bo wala się tego co nie miara.
Jakiś gość w dredach pije wodę z kałuży bo chyba odwodniły go piguły. W przeciągu 1 godziny podeszło do mnie pięciu różnych dilerów i pytali się czy chcę może kupić [substancja którą akurat mieli]. Jakaś laska w koszulce z Che Guevarą z nieogolonymi nogami i zarośniętymi pachami podniosła spódniczkę pokazując włochatą c**ę mówiąc "to może być twoje za 20 złotych".
Kiedy po raz pierwszy w życiu pomyślałam o samobójstwie, urodził się mój kot. Miałam 14 lat i chorych od dawna rodziców (tata - głęboka depresja, mama - depresja i coś gorszego, stosowała p-----c psychiczna wobec nas). Kotka była moim jedynym wsparciem. Nie macie pojęcia ile łez wsiąkło w jej futerko. Dzisiaj, 13 lat później, nadal jestem w czarnej dupie (choć już trochę mniejszej), od paru lat się skutecznie leczę ale wciąż jest ciężko. Moim największym lękiem jest myśl że kotka umrze. Coraz bardziej nie daje mi to żyć, nie ma dnia abym o tym nie myślała. Tak jakby jej śmierć oznaczała, że już na mnie pora. Jakby tylko wstrzymała moje s---------o na kilkanaście lat ( ͡°ʖ̯͡°) Nic sobie nie zrobię, jestem pod stałą opieką #psychiatra i #psychoterapia ale po prostu czasem myślę że c h uja to daje. Obecnie jestem w stanie chodzić do pracy, umyć się, i czasem coś zjeść. Za każdym razem jak robi się lepiej to potem znów wraca #depresja i odechciewa mi się żyć. Proszę trzymajcie kciuki żeby
Pochwalcie się co zrobiliście najgłupszego w życiu? ( ͡°͜ʖ͡°) Ja zacznę. Kiedyś jechałem sobie na wsi i miałem wodę na podłodze pic rel. Nie mogłem jej dosięgnąć więc wziąłem tak skręciłem w prawo i w lewo by się doturlała bliżej. W efekcie czego wpadłem w poślizg i r--------m auto w rowie xD przypomniało mi się o tym bo przed chwilą chciałem zrobić to samo xD #
@ChwilowaPomaranczka: jak byłem mały to poszedłem do toalety zrobić siusiu na nocnik. Patrze a tam taki dłuuuugi kabel z najwyższej półki wystaje. No to co mam zrobić jak nie pociągnąć. Ciągnę i.... Obudziłem się na zszywaniu głowy. To było żelazko
@ChwilowaPomaranczka kiedyś w garażu zamiast przechnąć samochód na luzie 1 metr, to przy otwartych drzwiach stojąc jedną nogą za zewnątrz, drugą wcisnąłem sprzęgła i odpaliłem. Chciałem lekko popuścić, ale nie podumałem tego dobrze. Z-------m w stół z imadłem, scisnely mnie drzwi, które jebły w stojące obok koła. Do roboty był zderzak, maska błotnik i drzwi. Nie mam nic na swoją obronę ( ͡°ʖ̯͡°)
Zasady są proste - nie gap się na bebech
1 look = 1 plus
źródło: comment_1596372294L9L9z8r3rXbqTBKU6WrrXr
Pobierz