A mi się tak smutno zrobiło jak akurat przejeżdżałam sobie rowerem przez miejsce mojego byłego zamieszkania 15 sierpnia i furmanki były ciągnięte przez ... traktory, ani jednego konia :(ach ta technika...
dziś w mojej wsi były dożynki. Jednak po ostatnich dozynkach w świdniku stwierdziłem że lepiej będzie jak zostanę w domu bo strata czasu. Syf i wszechobecne pijaństwo. O tych dzisiejszych dozynkach to się od ojca o 19 dowiedziałem. Brak jakichkolwiek ogłoszeń świadczy o poziomie takich imprez. A takie k$@$y z GOK to nie wiem za co biorą wypłaty jak im się nawet nie chce ogłoszenia powiesić.
@bakafaka: Chyba mieszkasz w post-pgrowskiej wiosce :) u mnie dożynki odbywały się z wielką pompą, nie było wszechobecnego pijaństwa, wszystko było wcześniej świetnie zorganizowane a mieszkańcy wszystkich okolicznych wiosek a nawet miast byli poinformowani.
lubię takie wiejskie imprezki, można poznać czasem bardzo różnych ludzi i dostać po ryju za inny wygląd...tak czy inaczej co roku odwiedzam u kuzyna na wsi
Jak większość Polaków. Młodzi ludzie chociaż mają się za 100% miastowych, zapominają (albo i nawet w ogóle nie wiedzą) że ich dziadkowie, albo i nawet rodzice urodzili się i wychowywali się na wsi a szkoda, bo chłopskie korzenie nie są żadnym powodem do ujmy.
@RT_NR: No niby tak wypada mówić. No ale wiesz, są wsie i wsie. Jedna wieś może być prężna, kombajny, traktory, krowy, konie... piękne podwórko uśmiechnięte dzieciaki piekące ziemniaki w polu.
Ale też często gęsto jest wieś tzw. popegeerowska ("Arizona"), w której nikt niemal nie pracuje, wszyscy chleją i takie zadupie, że szkoda gadać. Z jakiej wsi Ty pochodzisz?
Komentarze (72)
najlepsze
łożesz w dupe, serio?! a ja myślałem że dożynki są jedynie we wiosce obok Szczecina i że tylko tam odbywa się konkurs na najpiękniejszy wieniec :)
w takim bądź razie musisz bardzo dziwnie wyglądać skoro dostałeś w ryj za wygląd. Pierwszy raz słyszę o tak absurdalnej sytuacji.
Jak większość Polaków. Młodzi ludzie chociaż mają się za 100% miastowych, zapominają (albo i nawet w ogóle nie wiedzą) że ich dziadkowie, albo i nawet rodzice urodzili się i wychowywali się na wsi a szkoda, bo chłopskie korzenie nie są żadnym powodem do ujmy.
Ale też często gęsto jest wieś tzw. popegeerowska ("Arizona"), w której nikt niemal nie pracuje, wszyscy chleją i takie zadupie, że szkoda gadać. Z jakiej wsi Ty pochodzisz?