"Tata nie ma życia i mama nie ma życia". Edward od 10 lat jest w stanie wegetaty

Edward nie może się napić kawy. Żona podaje mu dosłownie kilka kropel na język. Nie poczuje smaku barszczu. Jest karmion

- #
- #
- #
- #
- #
- 129
- Odpowiedz

Edward nie może się napić kawy. Żona podaje mu dosłownie kilka kropel na język. Nie poczuje smaku barszczu. Jest karmion

Komentarze (129)
najlepsze
Z tego co napisali to tylko ten co wykrył wodę w płucach się przejął ale w szpitalu leki moczopędne i kop w dupe, więc utrzymali poziom. No i jak na złość nie umarł.
Przez ten czas był tylko 4 razy u lekarza. U lekarza zawsze był z córką.
Wygląda na gościa co przez 5 lat ignoruje objawy, a jak już ledwo żyje to pod przymusem córki poszedł do lekarza, później ignoruje co ten lekarz powiedział i
Niektórym ludziom po prostu brakuje odwagi żeby taka decyzję podjąć bo to ich bliski, żyli z nim na codzień. Dla Ciebie to losowa osoba o której przeczytałeś w necie dla nich to wspomnienia chwil które przeżyli, wspólna historia. Nie jest łatwo zadecydować o życiu bliskiej osoby w stanie wegetatywnym.
Nie życzę Ci żeby
ALE z drugiej strony jak sie to czyta to mamy obraz lekceważenia swojego zdrowia przez lata i to pomimo ze mogl juz nie pracowac i dbac o siebie w wieku 50 co dla wielu jest marzeniem. W artykule calkowicie pominieto (oczywiscie przypadkiem) przyczyne problemow, co rodzina robila przez cale lata zeby je rozwiazac itp,
@Zylet: no i w nim okazalo sie ze nie powiedzieli czemu ta woda sie zbierala i ze wazac 180kg ma tej wody 30 a pozostale 150 to co?
no i jak go wyleczyli? co sie zmienilo od tych 10 lat ze jest warzywem ale jednak stabilnym?
co spowodowalo ogromne problemy 10 lat temu i
nie chce dyskutowac o stanie prawnym i filozoficznym tego tematu ale po prostu przykre ze cale pokolenial, zona, dziecko, wnuki itp beda zyc z ciezarem utrzymywania funkcji zyciowych kogos kto nie jest swiadomy
Skoro gość ważył 180 kg a 30 kg z tego to "dodatkowa" woda, to bez niej ważyłby 150 kg. Żeby nie miał otyłości (definiowanej wg BMI), to przy takiej wadze musiałby mieć jakieś 220 cm wzrostu, żeby nie mieć otyłości.
Ale tak czy inaczej:
@elDomino: Na podobnej zasadzie jak pobieranie organów.
Osobiście za normalnego życia podejmujesz decyzję.
Jak coś się stanie, to powinno być traktowane jako ostatnia wola.