Praca z dojazdem zajmuje mi 9h dziennie, do tego 30min przygotowań wieczorem. Wypłata pozwala na godne życie… I nic więcej – żadne inwestycje czy większe oszczędności. Po pracy mam niby jakieś 7h „tylko dla siebie” jednak odejmując czas na odpoczynek, jedzenie, mycie i tak dalej zostaje realnie jakieś 2-4h na ćwiczenia, hobby czy próby rozwijania własnego biznesu.
Staram się „coś tam robić”, „coś tam ćwiczyć” i „coś tam odpoczywać”. Na ćwiczenia jest akurat tyle czasu, żeby się nie roztyć ale za mało żeby „przypakować”. Jestem w stanie napisać po pracy jakiś artykuł czy zrobić innego mema, za to nagranie filmu na youtuba trwa całymi tygodniami bo „ciągle coś”.
Ja i tak mam dobrą sytuację, bo najgorzej mają osoby żyjące same – bez znajomych, rodziny, wynajmując kawalerkę gdzieś na drugim końcu kraju. Takiej osobie nawet w średnim mieście średnia krajowa wystarcza jedynie na rachunki i jedzenie, więc żeby godnie żyć musi robić nadgodziny – i to dużo. I niewiele z tego ma…
Kiedyś było łatwiej. U mnie w mieście są zakłady które istnieją od kilkudziesięciu lat – takie 10 czy 15 lat temu normy było kilkukrotnie niższe, za to wypłata wystarczyła na więcej. Teraz nawet w biurach każdy jest zajeżdżany ponad limity a w nagrodę rachunki czy jedzenie rok w rok drożeją o kilkanaście procent.
Nie wiem czy tylko ja mam tak w swoim otoczeniu, ale to chyba ostatnia prosta „kapitalizmu” – ludzie zajeżdżają się za wypłatę, z której miesięcznie mogą oszczędzić na jedną pizzę „gigant” i jest to smutne…








Komentarze (39)
najlepsze
Potem sie przeprowadzilem i mialem 25 min ale autobusem. Potem kupilem mieszkanie i mialem 2 min z buta. Potem (znow) zmienilem
Kupilem mieszkanie blisko (poprzedniej) roboty to pocieszylem sie 2 lata i mi zaklad zamkneli :DDD
Gorzej jak niewolnicy, to przez takich ludzi jak wy w Polsce praktycznie nie da się pracować bo trzeba zapierdzielać, całkowicie obrzydliwe...
ehh ten podły etat, co on z ludźmi robi
@NaMoment: tyle to w teorii.
W praktyce masz dojazd, często nadgodziny a czasem w niektórych firmach soboty.
I z tych 8h robi się właśnie te 12-15h.
Przy DZISIEJSZEJ technologii praca powyżej 7h dziennie to debilizm - pomijam już to, że jakieś 90% zawodów w Europie pracuje efektywnie max 6h/dobę.
Skrócić czas pracy, zmniejszyć opodatkowanie osób zarabiających poniżej 3 minimalnych, zlikwidować większość zasiłków i zwiększyć wiek emerytalny dla kobiet - będzie wtedy jak w raju.
źródło: shrek-siema-mordo-dawno-sie-nie_2023-02-14_20-59-30
PobierzMoże górnicy, lekarze, prawnicy, politycy i informatycy zarabiają tyle co na zachodzie ale reszta nie i
Najlepsze w tym wszystkim jest to, że też nikt nikogo do pracy nie zmusza, więc jak się komuś nie podoba, to pracować nie musi ( ͡º ͜ʖ͡º) a nie zawsze w historii było