Aktywne Wpisy

Stalionnn +236
#krakow #wypadek #hubercik
Kierowca, który usportowionym samochodem wjechał w rodziców z małym dzieckiem na chodniku, nie przyznał się do zarzuty spowodowania wypadku podczas przesłuchania w prokuraturze. Twierdził, że wpadł w poślizg przez nierówną nawierzchnię i próbował opanować samochód.
Prokuratura w Krakowie zarzuciła dziś Hubertowi B. popełnienie przestępstwa nieumyślnego spowodowania wypadku drogowego, w którym śmierć poniosły dwie osoby, a dziecko doznało obrażeń zagrażających życiu.
–
Kierowca, który usportowionym samochodem wjechał w rodziców z małym dzieckiem na chodniku, nie przyznał się do zarzuty spowodowania wypadku podczas przesłuchania w prokuraturze. Twierdził, że wpadł w poślizg przez nierówną nawierzchnię i próbował opanować samochód.
Prokuratura w Krakowie zarzuciła dziś Hubertowi B. popełnienie przestępstwa nieumyślnego spowodowania wypadku drogowego, w którym śmierć poniosły dwie osoby, a dziecko doznało obrażeń zagrażających życiu.
–
źródło: IMG_2232
Pobierz
Mega_Smieszek +1816
źródło: 1000017755
Pobierz




Przypowieść o Synu Peroniarzu
Pewien inwestor miał dwóch synów. Starszy od lat regularnie kupował ETF-y i akcje, niewzruszony codziennymi wiadomościami. Młodszy zaś rzekł:
– Ojcze, rynek jest za drogi. Będę czekał na wielki krach. Wtedy wejdę za jednym zamachem i pomnożę majątek.
Usiadł więc na peronie, uzbrojony w gotówkę, wykresy i niekończące się analizy. Każdego dnia powtarzał:
– Jeszcze nie teraz. Jutro będzie taniej.
Lecz rynek rósł. Pociąg odjechał raz, drugi i trzeci. Mijały miesiące, potem lata. Ci, którzy wsiedli wcześniej, jechali coraz dalej, a Syn Peroniarz wciąż poprawiał rozkład jazdy i przekonywał innych:
– Zobaczycie. Zaraz przyjedzie pociąg w dół.
W końcu, gdy indeksy były znacznie wyżej niż wtedy, gdy zaczął czekać, wrócił do ojca zawstydzony.
– Ojcze, zgrzeszyłem przeciwko procentowi składanemu i przeciwko zdrowemu rozsądkowi. Nie jestem już godzien nazywać się inwestorem długoterminowym.
Ojciec uśmiechnął się i odrzekł:
– Przynieście aplikację maklerską. Ustawcie zlecenie kupna. Niech zacznie inwestować choćby dziś, bo lepiej wejść późno niż nigdy.
I dodał:
– Ten mój syn był bogaty w gotówkę, lecz ubogi w zyski. Czekał na idealny moment, którego nigdy nie było.
A starszy syn oburzył się:
– Ojcze, ja od lat regularnie inwestuję, znoszę bessy i hossy, a jemu przebaczasz?
Ojciec odpowiedział:
– Synu, ty zawsze byłeś na pokładzie i wszystko, co urosło, jest twoje. Lecz trzeba się cieszyć, bo brat twój zszedł z peronu i wreszcie kupił pierwszy ETF.
Morał: Kto całe życie czeka na idealną korektę, często pozostaje tylko strażnikiem peronu. Rynek nie pyta, czy jesteś gotowy – pociąg odjeżdża według własnego rozkładu.
źródło: 1000025830
PobierzI kupil syn mlodszy all-ina na bance dotcomu, po czym pi3rdollo 80% do dolu, na co ojciec rzekl do syna swego:
- Co żeś narobił, głupi?!?!
źródło: 1000033402
PobierzMick bierze długi łyk swojego Guinnessa, kręci głową i mówi: „Paddy, spójrz tylko na to. Ten gość zza oceanu właśnie ogłosił ogromne globalne porozumienie pokojowe, zniosł blokadę morską i rozwiązał wszystkie problemy świata podczas przerwy na lunch!”.
Paddy drapie się po głowie, mrużąc oczy i wpatrując się w