Wpis z mikrobloga

#ukraina #wroclaw z Twittera https://x.com/i/status/2081857763408290228

Dwójka bandytów zatrzymana przez kontrterrorystów.

Jeden z nich to Adam C. ps. Cycu, gangster z więzienną przeszłością, dziś bokser walczący na gołe pięści, związany z bojówkami @gromdatv, wrocławski gangster, który ma za sobą odsiadkę w więzieniu.

Drugi to pseudokibic, walczący w MMA.

"Wyborcza" poznała szczegółową relację o tym, co zdarzyło się koło sklepu sieci Żabka. Anastasia i Maksym byli na spacerze. Ona weszła do sklepu. Kupiła coś do picia i zamówiła hot doga. Czekając na jego przygotowanie, wzięła ze sklepowej półki bułkę i stanęła za kobietą, którą obsługiwała sprzedawczyni.

W pewnej chwili wszedł przed nią dobrze zbudowany mężczyzna w ciemnej koszulce. Na ujawnionym w sieci nagraniu z pobliskiego bloku można go poznać po bandażu na lewej nodze. To właśnie Adam C. jeden z zatrzymanych. W sklepie był z kolegą, nieco wyższym, w czerwonej koszulce bez rękawów.

Nastia zwróciła mięśniakowi z bandażem na nodze uwagę, że jest kolejka, która obowiązuje wszystkich. Położyła na blacie swoją bułkę i sprzedawczyni obsłużyła ją w pierwszej kolejności. Ukrainka stała jeszcze chwilę w sklepie. Mięśniak z bandażem i jego kolega w czerwonej koszulce już wychodzili ze sklepu. Nastia usłyszała wulgarny komentarz, odruchowo spojrzała w stronę mężczyzn.

- Co się patrzysz - usłyszała. W tym momencie mężczyzna w czerwonej koszulce podszedł do niej i zbliżył swoją twarz do jej twarzy. Ona się wystraszyła.

- Ty jesteś z Ukrainy - spytał ją mięśniak z bandażem.

Ze strachu zaprzeczyła.

Dwaj mężczyźni wyszli ze sklepu. Ona - cały czas czekając na hot doga - poszła do auta, przy którym czekał jej chłopak Maksym, by zostawić mu picie i bułkę. Usłyszała wyzwiska pod swoim adresem i odzywki do narzeczonego: "won na wojnę".

Zdenerwowana pokazała mężczyznom środkowy palec i poszła do sklepu po hot doga. Gdy wracała do samochodu, postanowiła włączyć kamerę w telefonie. Pierwsze sekundy nagrania pokazują, jak mięśniak z bandażem na nodze uderza pięścią w twarz Maksyma. Po chwili widać, że obok stoi kolega w czerwonej koszulce. W lewej ręce trzyma puszkę z piwem.

Po chwili odstawia puszkę na ziemię. Kamera pokazuje jego prawą rękę, zaciskającą się w pięść, zamach i potężny cios w głowę Anastasii. Dziewczyna zaczyna płakać.

Mniej więcej w tym czasie mieszkaniec pobliskiego bloku musiał usłyszeć hałasy i zaczął nagrywać. Film, który w sieci pojawił się w niedzielny wieczór, pokazuje dalszy ciąg zajścia. Nastia dostała jeszcze co najmniej dwa ciosy. Tym razem od mięśniaka z bandażem na nodze.

Zaczęła wzywać pomocy. Scenie przygląda się para stojąca przy jasnozielonym sportowym aucie. On ma żółtą koszulkę i pomarańczowe spodenki. Nastia słyszy, jak kobieta mówi do mężczyzny w żółtej koszulce: "daj mi psa". On oddaje jej zwierzaka i podbiega do dwóch mężczyzn okładających Maksyma. Ten, leży już na ziemi.

Mężczyzna w żółtej koszulce zaczyna kopać jej leżącego chłopaka w głowę. Po chwili wraca do auta, wsiada za kierownicę, jego dziewczyna z psem wsiadają obok i odjeżdżają. Mięśniak z bandażem na nodze i damski bokser w czerwonej koszulce spokojnie odchodzą.

Drugi z zatrzymanych to właśnie ten w żółtej koszulce ze sportowego samochodu. x.com/i/status/20818…
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wpiszlogintwardzielu: Właśnie to, że na drugim nagraniu idą z tak daleka mnie zastanawia, ale może i sobie zrobili takie 30 metrów i uznali, że trzeba jeszcze. Dobrze jakby wyciekło coś z tej żabki, żeby mieć wgląd na całą sytuację. Jeżeli dostali za sam język to oby górne widełki poszły
  • Odpowiedz
- Co się patrzysz - usłyszała


@KwasneJablko: Ten w---w na kontakt wzrokowy zawsze przypomina mi o gorylach. Nie wolno gapić się prosto w oczy gorylowi, bo ten łapie tak dużą agresję że może dosłownie rozwalić klatkę i zabić człowieka. To samo jest z patusami, kontakt wzrokowy odpala u nich ten prymitywny odruch
  • Odpowiedz
@Ilirian: fakt kiedyś była taka zasada "nie łapać kontaktu wzrokowego", kolejna zasada "przejść na drugą stronę ulicy" ale to były lata 90/00 myślałem że tamte czasy minęły.
Straszą tymi gejami, a jakoś nigdy nie słyszałem żeby kogoś zaatakowało jakieś "homokomando" za to "ultra prawicowi debile" zdążają się nader często.
  • Odpowiedz
@KwasneJablko:
J----e ogry.
Ale swoją drogą spora w tym wina laski-idiotki, która na żadnym etapie nie ustąpiła i pokazała tym ogrom faka, widząc z kim ma do czynienia, czym skazała swojego chłopaka (i o dziwo, siebie) na w------l.

Pokazała faka i poszła do sklepu xD podczas gdy jej facet był oczywistym celem takich idiotów. Na jego miejscu bym z nią poważnie pogadał, bo to że miała rację to jedno, ale
  • Odpowiedz
Czyli typ z peugeota zobaczył jak dwóch przygłupów atakuje człowieka i postanowił się przyłączyć? Tamci dwaj przynajmniej byli "sprowokowani", ale on?
  • Odpowiedz
@TeflonDon:
Co za porównanie, takie zupełnie niepasujące do kontekstu.

Jak facet widzi nabuzowanego, nasterydowanego ogra to siedzi cicho, bo z reguły coś tam widział podobnego w swoim życiu i wie, co się wydarzy w razie eskalacji konfliktu. Jest to logiczne i każdy, kto lubi swoje zęby to wie, że z agresywnymi chamami po prostu nie wchodzi się w konflikty o błahostki, bo nie warto.

Niektórym kobietom się za to wydaje,
  • Odpowiedz
@guardoilfuturo: faktem jest, że człowiek w chwilach stresowych działa pod wpływem impulsu i logiczne rozważania przychodzą po fakcie. Czy przypisywać to płci - nie będę wchodził na ten grząski grunt. Czy laska mogła nie pokazywać faka? Pewnie tak. Czy mogła ich zignorować? Pewnie powinna. Tylko, że dochodzimy teraz do sedna. W naszym pięknym kraju nikomu nie wolno zwrócić uwagi. Czy to za nieprawidłowe parkowanie, czy za to, że Ci się
  • Odpowiedz
@TeflonDon:
Nie wiem, co ma tu do rzeczy ogół i "nasz piękny kraj", gdzie zwracam uwagę na brak zdrowego rozsądku tej laski.
Kłamstwem jest, że każdy, kto u nas postanowi się odezwać jest skazany na ostracyzm i tak dalej, nie wiem skąd to wziąłeś.

Wielokrotnie zwracałem komuś uwagę i przynosiło to rezultat, było pożyteczne społecznie i sprawiedliwe.
Ale tutaj mamy sytuację, gdy zwrócenie uwagi, zamiast jakiejś zdrowej reakcji, wywołuje ewidentną agresję z drugiej
  • Odpowiedz
@guardoilfuturo:

Kłamstwem jest, że każdy, kto u nas postanowi się odezwać jest skazany na ostracyzm i tak dalej, nie wiem skąd to wziąłeś.

Hmm, z doświadczenia życiowego? Obserwacji różnych dyskusji w internecie? To, że Ty po zwróceniu komuś uwagi nie oberwałeś słownie/fizycznie nie oznacza, że problemu w społeczeństwie nie ma. Jest, coraz większy i eskaluje w zastraszającym tempie.

Ale tutaj mamy sytuację, gdy zwrócenie uwagi, zamiast jakiejś zdrowej reakcji, wywołuje ewidentną agresję
  • Odpowiedz
@JohnMcGlennon: To widocznie masz dość wąskie spojrzenie albo po prostu niewiele takich sytuacji w życiu widziałeś. Nie bierzesz pod uwagę, że nierzadko ktoś, kto przed kamerą kreuje się na ofiarę, w rzeczywistości może być złym człowiekiem i prowodyrem całego zajścia, który po prostu trafił na kogoś silniejszego od siebie. Gdyby okazało się, że ta osoba zrobiła coś bardzo złego poza kamerami, byłoby mi jej już znacznie mniej szkoda.
  • Odpowiedz
@sebastian-babicz: nie kompromituj się.
Brauniarze-dałniarze i k0nfederuscy będą teraz twierdzić, że w Polsce nie ma żadnego problemu? Że nie ma pobić na tle narodowościowym i nie ma szczucia na Ukraińców?
Takie teksty to sobie możecie rzucać do tego waszego bydła kacapskiego.
  • Odpowiedz