✨️ Dlaczego doświadczenie w związkach nie zawsze jest atutem?Ⓘ
Dlaczego #rozowepaski uważają, że #niebieskiepaski którzy byli w związkach (również w tych małżeńskich) są lepsi od tych prawiczków co nigdy nie byli w związku?
Przecież ci pierwsi udowodnili wielokrotnie, że nie nadają się do związków, bo gdyby się nadawali, to wciąż by w nich byli. A więc w czym koleś który nie potrafi być w związku (bo już to udowodnił wielokrotnie) jest lepszy od kolesia prawiczka, który nie wie czy jest dobry lub zły w #zwiazki
To tak jak by pracodawca zatrudnił gościa, który ma nasrane w papierach (dyscyplinarka etc.), bo już miał kilka prac, zamiast gościa, który dopiero wkracza na rynek pracy i czeka go pierwsza w życiu praca.
@mirko_anonim: myślę Mireczku że przesadzacie z tym prawictwem. Nie sądzę, żeby dla jakiejś ogromnej większości kobiet to był problem. Raczej chodzi pewnie o jakieś inne rzeczy typu patologiczna nieśmiałość, spektrum autyzmu, socjofobia albo siedzenie zbyt dużo na wykpie i czytanie komentarzy w debilnym stylu, vide @adamsowaanon
To tak jak by pracodawca zatrudnił gościa, który ma nasrane w papierach (dyscyplinarka etc.), bo już miał kilka prac, zamiast gościa, który dopiero wkracza na rynek pracy i czeka go pierwsza w życiu praca.
@mirko_anonim: No to Ty chyba nigdy nikogo nie zatrudniałeś. Przecież istnieje ktoś pomiędzy zielonym studentem wchodzącym na rynek pracy i randomem z garścią dyscyplinarek? Sam mam w CV (tym prawdziwym, nie metaforycznym) z siedem miejsc pracy. I dzięki temu
✨️ Autor wpisu (OP): @darek-jg: ale co z tego, że ktoś ich chciał, skoro jednak nie nadają się do trwałego związku, bo gdyby się nadawali, to by w takim byli?
To że ktoś był w związku, to nie jest zaleta - to wada, bo w nim był, a nie w
Przecież ci pierwsi udowodnili wielokrotnie, że nie nadają się do związków, bo gdyby się nadawali, to wciąż by w nich byli.
gdzie tu logika
@mirko_anonim: otóż jej tu nie ma, bo odbywa się to na bardziej pierwotnym poziomie. Taki archetyp: baba chce bestii i wierzy że dla niej jednej "on się zmieni".
A to że babie podoba się facet który już podobał się innym babom ma nawet swoją nazwę: preselekcja partnera albo mate
@mirko_anonim: ale że ludzki umysł wciąż operuje na aksjomatach sprzed stu tysięcy lat to ty wiedz. Pomylić w sensie pozwolić się zapłodnić nie-najlepszemu-możliwemu samcowi.
Dlaczego #rozowepaski uważają, że #niebieskiepaski którzy byli w związkach (również w tych małżeńskich) są lepsi od tych prawiczków co nigdy nie byli w związku?
Przecież ci pierwsi udowodnili wielokrotnie, że nie nadają się do związków, bo gdyby się nadawali, to wciąż by w nich byli. A więc w czym koleś który nie potrafi być w związku (bo już to udowodnił wielokrotnie) jest lepszy od kolesia prawiczka, który nie wie czy jest dobry lub zły w #zwiazki
To tak jak by pracodawca zatrudnił gościa, który ma nasrane w papierach (dyscyplinarka etc.), bo już miał kilka prac, zamiast gościa, który dopiero wkracza na rynek pracy i czeka go pierwsza w życiu praca.
Gdzie tu sens, gdzie logika?
#logikarozowychpaskow
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: Dipolarny
💚 Dzięki Twojej dotacji możemy utrzymać projekt i wprowadzać nowe funkcje! Wspomóż projekt
@mirko_anonim: ktoś ich chciał? mają obycie z kobietami, mniejszą tremę, są odważniejsi pewniejsi siebie
Już tłumaczę:
Baba wybaczy ci:
-obsrane gacie.
-zazygane talerze
@mirko_anonim: No to Ty chyba nigdy nikogo nie zatrudniałeś.
Przecież istnieje ktoś pomiędzy zielonym studentem wchodzącym na rynek pracy i randomem z garścią dyscyplinarek?
Sam mam w CV (tym prawdziwym, nie metaforycznym) z siedem miejsc pracy. I dzięki temu
Casus prawika jest bez znaczenia, bo nie byłby tym prawikiem, gdyby się podobał.
@darek-jg: ale co z tego, że ktoś ich chciał, skoro jednak nie nadają się do trwałego związku, bo gdyby się nadawali, to by w takim byli?
To że ktoś był w związku, to nie jest zaleta - to wada, bo w nim był, a nie w
@kasiknocheinmal: yhym, tak, tak… o kimś kto ma body count > 10 też tak powiesz, że nie nadawał się dla tych 10+?
Prawda jest taka, że tylko czysta karta
@
@mirko_anonim: A co Ty p--------z.
To jakaś p------a maniera wykopowa. Zaraz zjawi się jakiś cymbał, który napisze po
@mirko_anonim: otóż jej tu nie ma, bo odbywa się to na bardziej pierwotnym poziomie. Taki archetyp: baba chce bestii i wierzy że dla niej jednej "on się zmieni".
A to że babie podoba się facet który już podobał się innym babom ma nawet swoją nazwę: preselekcja partnera albo mate
@gorobei: nova jednak się mylą, bo jest masa samotnych mate, które mają dziecko z bawidamkiem, a spokojnych monogamicznych