Wpis z mikrobloga

@ethize: Przez ostatni rok z hakiem wiguś rósł ładniej, niż nasrak. A lewarowanego nasraczka też przecież mam, tylko mniej.

@pepedros: Tak, a o co chodzi? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@Vateusz23: A po co mam sprzedawać? Żeby zapłacić podatek? Skład portfela jest w linku w OP
  • Odpowiedz
  • 1
@smieszek321: Lewarowane pozycje sprzedam, gdy na instrumentach bazowych zakończy się trend wzrostowy. Wejdę ponownie, gdy trend będzie się odwracał ze spadkowego na wzrostowy. Kupowanie pozycji lewarowanych traktuję jako wzmocnienie podejścia podążania za trendami, osobiście mocno wątpię w ich przydatność do daytradingu.
  • Odpowiedz
@ossprime: A jak wyznaczasz te trendy? Średnie czy jak? I co jak trend obróci się wlaśnie w najgorszym momencie (czyli po sprzedaży)? To rozumiem, że po prostu wliczasz to w koszta strategii?
  • Odpowiedz
@smieszek321: Średnia krocząca za 6 ostatnich miesięcy. Więcej o tym pisałem pod tym wpisem https://wykop.pl/wpis/86346853/czas-na-dlugi-lykend-dozo-w-poniedzialek-gielda-po#296444947
@ossprime +3
@nabla-delta: Tak to jest, jak ludzie nawet nie wiedzą, jak sobie oszacować voatility drag ("koszt kredytu" na lewarze). W przypadku lewara 2x na MSCI World Index wyniósłby historycznie 2*7-11.63 ~= 2.37% rocznie, a przy lewarze 3x (3*7-13.5)/2 ~= 3.8% rocznie.

@plebejski_kapitalista: Na "starość" zrobię
  • Odpowiedz