mirko_anonim
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Najlepsze
  • Wszystkie komentarze
KurczakiZiemniakiPorosty
KurczakiZiemniakiPorosty
@mirko_anonim: Praca w gamedevie jest podobno raczej choojowa, płaci gorzej niż kodzenie gdzie indziej, duży crunch, stres, rotacja, częstsze zwolnienia niz w reszcie devu. Oczywiście oprócz korpo są też mniejsze studia z pasją, ale o ile samemu się takiego nie zakłada (co wiąże się z ryzykiem jak każdy biznes), to statystycznie dostać się do takiego ciężko (no i z zarobkami wciąż jest różnie, jednemu małemu studiu gra siadzie na rynku,
Dastamit
Dastamit
@mirko_anonim: większość ludzi wykonuje małpia robotę, cała idea korpo to rozbicie skomplikowanego procesu na taki by ogarniały go małpy. Pracę w gamedev mylisz z projektem hobbystycznym robionym bez presji. Kapitalizm każdy zawód popsuje, więc to żadna strata że nie jestes pasjonatem który będzie robił dobrze przez co dostanie więcej roboty/trudniejsza i go zaoraja, tak to jesteś korpo mrówka nie ogarniającą za wiele - w sam raz by nie zwariować w
elena-mary
@Dastamit: to co opisujesz dotyczy korpo. W mniejszych firmach ogarnia się dużo różnych procesów.
elena-mary
@Dastamit: wiem, 2 lata temu przeszłąm z korpo do mniejszej firmy (chociaż wciąż 1600 pracowników na świecie) ale różnica gigantyczna na plus.
Dastamit
Dastamit
@elena-mary: zgadza się, bo OP pisze o tym że pracuje w korpo i taguje #korpo w dodatku pisze o byciu zastąpionym przez AI.
Będąc spod tagów co OP #autyzm #adhd cenię sobie małe firmy. Rozne procesy, brak sztywnych procedur, ryzyko zastąpienia przez hindusa zerowe, przez AI bardzo bardzo niskie, stabilność szefostwa, mała ilość zmian, mniej współpracowników, a przede wszystkim często uniwersalność stanowisk bo są
OlekAleksander
OlekAleksander
i często myślę że fajnie by było być takim gościem co np. tworzy gry.


@mirko_anonim: To jest prawdopodobnie zupelnie inna robota w praktyce niz sobie wyobrazasz.
dominik-iwaszko
dominik-iwaszko
@mirko_anonim: Rzadko się zdarza, żeby w czyichś żyłach pasja do jakiegoś zajęcia płynęła od urodzenia. Ludzie, którym zazdrościsz po prostu zaangażowali się w coś na tyle, że zaczęli robić postępy. Mózg lubi postępy. Z czasem zaczyna mu się to podobać. Szczególne kiedy zadanie jest wystarczająco trudne, żeby się człowiek nie nudził i wystarczająco łatwe, żeby się nie zniechęcił. Pasja jest częściej efektem pracy i postępu, a nie jej przyczyną. Wielka