@MgrKuciapa: na zachętę opowiem, że kiedyś pracowałem 2 dni w fabryce keczupu jako operator wózka i na przerwie Januszem opowiadali, że jak przyjeżdżały ukrainki w sezonie to podobno brygadziści z nimi robili co chcieli i że nawet januszom szkoda było tych dziewczyn. I to wszystko w godzinach pracy
@MgrKuciapa: sam brałem udział może nie w aferze obyczajowej w pracy ale pryczka/inne czynności keksualne miałem dwa razy w tym raz w miejscu pracy. Nie chcę o tym nic opowiadać. Chcę zachować dyskrecję.
Ukrainka prowadząca żabkę w Warszawie chwali się, że zatrudnia w pierwszej kolejności Ukraińców co jest niezgodną z prawem dyskryminacją ze względu na narodowość.
Czy w waszym zakładzie były potwierdzone sytuacje, że ktoś kogoś pryczył
Ze mną chciała się poryczeć jajseksowniejsza pracownice z szerokimi biodrami i dziupkowatymi ustami.
A ty czego nie pryczyłeś?
Tylko do szefa nie mówi już "tato"