@TheKa: we Władku są fajne klify, można nawet namiot rozstawić i mieć widoczek jak się zapłaci na polu, nie wiem jak z tym w kątach rybackich, ale sama miejscowość to imprezownia i masa dzieciaków. Tka jak wyżej pisali, trochę jak Zakopane
@TheKa: osobiście wolę Jantar, jedna z moich ulubionych miejscowości, choć częściowo dyktowana sentymentem oraz faktem że jest to najbliższa miejscowość nad morzem ode mnie. równe 500km i moment się jedzie bo prawie cała trasa to ekspresówki. Jak pojechałem do kątów to chciałem w jantarze ale nie było nic sensownego do wynajęcia więc wziąłem niedaleko od jantaru w kątach właśnie. Do Jantaru sobie skoczyłem rowerem.
@r5678: Jantar też mi się dobrze kojarzy. To kawałek drogi nad morze masz, ja akurat blisko mieszkam i najczęściej jeżdżę do Stegny, a w zeszłym roku z dwa razy byłam jeszcze w Sztutowie
Ile to ja się nasłuchałem w życiu ostrzeżeń nt. "bab" od innych facetów, znajomych, przypadkowych różnych gości, z którymi gadałem. Najpierw jak to babom wali na dekiel DOPIERO PO ŚLUBIE, "ehehe młody życia nie znasz, dopiero po ślubie zobaczysz co to za ziółko".
Potem, jak to babom wali na dekiel PRZY BUDOWIE DOMU, "ehehe młody zobaczysz co znaczą baby jak zaczniecie dom budować".
Na końcu słuchałem jak to babom wali na dekiel DOPIERO PO
We Władysławowie nie byłem nigdy więc nie mam porównania z ta miejscowością
Jak pojechałem do kątów to chciałem w jantarze ale nie było nic sensownego do wynajęcia więc wziąłem niedaleko od jantaru w kątach właśnie. Do Jantaru sobie skoczyłem rowerem.
Of kors, że mam
Komentarz usunięty przez autora