✨️ Demografia a jakość życia w PolsceⒾ Prawda jest taka że aby poprawić demografie to musimy pogorszyć jakość życia. Brzmi brutalnie ale to jedyne rozwiązanie bo nigdy w dobrych czasach nie rodzi się dużo dzieci a co jak co ale w Polsce przez ostatnie 10-15 lat żyje się za dobrze, aż ludziom zaczyna odbijać w pewnym momencie i szukają problemów tam gdzie ich nie ma. Przyzwyczajeni do luksusów, każde najmniejsze odchylenie od dobrobytu będzie traktowane jako spadek jakości życia i dramatyzowane. Nawet badania dowodzą, że ludzie z ekspozycją na łatwe życie tracą instynkt przetrwania, zaradność i niejako upośledzają się życiowo, rozleniwiają. W gorszych czasach ludzie są bardziej zaradni i maja większa tolerancje na niesprzyjające środowisko.
@mirko_anonim: Jeśli warunkiem istnienia życia jest pogorszenia jego jakości i, idąc dalej, egzystowanie w stresie i bólu, to może taki życie nie ma zbyt wiele sensu?
W sensie tak, autor ma 100% racji - jak pogorszymy jakość życia i wrócimy do bycia prymitywnym społeczeństwem agrarnym (bo w takich rodzi się masa dzieci) to wtedy jak najbardziej dzietność nam skoczy do góry - zaraz po tym jak umrze nam 2/3 społczeństwa, ale dzietność skoczy.
Natomiast PO CO nam wysoka dzietność? Społeczeństwo istnieje po to żeby kolektywnie ludziom żyło się lepiej a nie po
mężny-innowator-39: @spedytor15k po to ci wysoka dzietność kolego żebyś za kilka lat miał wybór czy pójdziesz do neurologa czy urologa a nie jednego gościa od wszystkiego na cały powiat. I tak z każdym sektorem. Wam się chyba wydaje że niska dzietność to fajnie o ile mamy dostępność dóbr i usług jak obecnie a to tak nie działa
Prawda jest taka że aby poprawić demografie to musimy pogorszyć jakość życia.
o to ci wysoka dzietność kolego żebyś za kilka lat miał wybór czy pójdziesz do neurologa czy urologa a nie jednego gościa od wszystkiego na cały powiat. I tak z każdym sektorem.
Czyli w skrócie postulujesz pogorszenie jakości życia, bo inaczej i tak spotka starców pogorszenie
@zonecom: to nie zadziała. To dosłownie doprowadziło by do gumek z czarnego rynku i nielegalnych aborcji na taką skalę, że katolicy zmarli by na palpitację serca.
@spedytor15k: Zadziałało by. Nie każdy by usuwał. No i te nagłówki w prasie: Podwójna wulkanizacja!!!. Na przejściu granicznym w Bobrownikach przejęto nielegalny ładunek pięciu tysięcy prezerwatyw o wartości czarnorynkowej 75 tysięcy złotych. Zakazany towar był ukryty w oponie zapasowej. Sprawcy grozi do 5 lat wiezienia.
@mirko_anonim: jak pogorszysz poziom życia, to nie będziesz miał wyboru czy taki lekarz, czy inny, bo do żadnego nie pójdziesz (zresztą na NFZ już się to dzieje). A jak jakiś fartem pójdziesz, to badań nie, bo niby na czym, a leków nie, bo za co? Chyba, że to jakość życia innych ma być zła, a Twoja nie? Wskaż społeczeństwo, które jest biedne i namnaża się jak króliki, a jednocześnie każdy
czujny-obserwator-36: póki pracodawcy wybrzydzają, to najwyraźniej jest nadmiar. Jakby faktycznie brakowało, to zatrudnialiby po prostej rozmowie czy ktoś chętny.
Samo pogorszenie jakości życia nie zwiększy, to kwestia wykształcenia, rozmyślania, planowania na przód i ocena konsekwencji. Wywalić edukację, niech lud będzie prosty, a nie filozofuje, to dzietność wzrośnie.
wymagający-przyjaciel-53: Moje hipotetyczne dziecko i tak nie zostałoby żadnym lekarzem ani innym bogaczem, a raczej biedakiem walczącym o miejsce pracy w jakimś kołchozie. Nie mam pieniędzy, żeby dobrze wykształcić dziecko, więc nie robię dzieci. Zawsze mnie śmieszy to pieprzenie o lekarzach i że ich zabraknie. No to niech bogaci lekarze robią dzieci, przyszłych lekarzy. Odwalcie się od bezdzietnych biedaków.
intuicyjny-badacz-71: @WybitnyDamian musi się pogorszyć i to w wielu kwestiach ale to wyjdzie na plus np. ograniczyć studia. Nie potrzebujemy ludzi wykształconych bo po co? po co produkować tysiące filozofów czy polonistów? Tak, ludzie nie będą wykształceni ale to każdemu wyjdzie na plus, zresztą są sektory pożyteczniejsze gdzie brakuje ludzi
Prawda jest taka że aby poprawić demografie to musimy pogorszyć jakość życia.
Ale tylko kobietom, bo kiedyś widziałem badania, że jak chłop dużo zarabia, to przeznacza kasę na dom i rodzinę, a jak babsko dużo zarabia, to przeznacza na głupoty (podróże, imprezy, ciuchy, botoks itd.)
Prawda jest taka że aby poprawić demografie to musimy pogorszyć jakość życia. Brzmi brutalnie ale to jedyne rozwiązanie bo nigdy w dobrych czasach nie rodzi się dużo dzieci a co jak co ale w Polsce przez ostatnie 10-15 lat żyje się za dobrze, aż ludziom zaczyna odbijać w pewnym momencie i szukają problemów tam gdzie ich nie ma. Przyzwyczajeni do luksusów, każde najmniejsze odchylenie od dobrobytu będzie traktowane jako spadek jakości życia i dramatyzowane. Nawet badania dowodzą, że ludzie z ekspozycją na łatwe życie tracą instynkt przetrwania, zaradność i niejako upośledzają się życiowo, rozleniwiają. W gorszych czasach ludzie są bardziej zaradni i maja większa tolerancje na niesprzyjające środowisko.
#demografia #dzieci #polska #antynatalizm
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: mkarweta
🫶 Twoje wsparcie = dalszy rozwój projektu. Wspomóż projekt
W sensie tak, autor ma 100% racji - jak pogorszymy jakość życia i wrócimy do bycia prymitywnym społeczeństwem agrarnym (bo w takich rodzi się masa dzieci) to wtedy jak najbardziej dzietność nam skoczy do góry - zaraz po tym jak umrze nam 2/3 społczeństwa, ale dzietność skoczy.
Natomiast PO CO nam wysoka dzietność? Społeczeństwo istnieje po to żeby kolektywnie ludziom żyło się lepiej a nie po
@spedytor15k: Tylko dla wydolności ZUSu. Żeby ta piramida finansowa mogła trwać nadal, musi być odpowiednia liczba rąk do pracy.
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: mkarweta
Czyli w skrócie postulujesz pogorszenie jakości życia, bo inaczej i tak spotka starców pogorszenie
Samo pogorszenie jakości życia nie zwiększy, to kwestia wykształcenia, rozmyślania, planowania na przód i ocena konsekwencji. Wywalić edukację, niech lud będzie prosty, a nie filozofuje, to dzietność wzrośnie.
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: mkarweta
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: mkarweta
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: mkarweta
Ale tylko kobietom, bo kiedyś widziałem badania, że jak chłop dużo zarabia, to przeznacza kasę na dom i rodzinę, a jak babsko dużo zarabia, to przeznacza na głupoty (podróże, imprezy, ciuchy, botoks itd.)