Wpis z mikrobloga

@wfyokyga: niektórzy właśnie mają wczuty w szczeliny jakieś grotołazy, czy nurkowanie..
ja nie mam, ale nurkować bym chcial tak normalnie aby widzieć podwodny świat nie dusić się i nie czuć jakby mi ktoś wbijał noże w uszy. Potrzebny sprzęt i szkolenie.
  • Odpowiedz
@r5678: ja niedawno zacząłem nurkować. Bardzo polecam, udawanie ryby to super sprawa. Do jaskiń i w raków też bym się bał wpływać, ale jak pływasz w otwartej wodzie i przestrzegasz zasad bezpieczeństwa, to nie powinno Ci się nic stać
  • Odpowiedz
@wfyokyga: nurkowałem w jaskiniach i nie polecam. Latarki, linki i nóż jako sprzęt dodatkowy, a i tak się tam niewiele dzieje. Jedyne co mi się podobało to sklepienia i kopuły gdzie gromadziło się ciepłe i przefiltrowane przez wodę powietrze. Poza tym miałem duży lęk co powodowało zwiększone zużycie powietrza.

O wiele lepiej nurkuje się we wrakach i na rafach - ciągle coś się dzieje i jest co podziwiać. Do tego
  • Odpowiedz
@wfyokyga nurkowałem w niewielkich jaskiniach i nie widzę w tym niczego ekscytującego, oprócz tego, że można się potem lizać po jajach z takimi samymi przegrywali i się tym chwalić
  • Odpowiedz
ale nurkować bym chcial tak normalnie aby widzieć podwodny świat nie dusić się


@r5678: Idź, zrób szkolenie - ja ćwiczyłem najpierw w basenie pływackim, potem w jeziorze.
Fajna zabawa, ale okazuje się że całkiem sporo ludzi mimo chęci nie daje rady.
Pewna część wykruszyła się po pierwszych zajęciach basenowych, kolejna nie dała rady zanurzyć się w
  • Odpowiedz
@wfyokyga: mam ziomaczka który co prawda nie nurkuje, ale wspina się i łazi właśnie po jakichś grotach, jaskiniach czy innych dziurach, jak widziałem zdjęcia to nie wiem czy ja bym się przecisnął przez niektóre z tych dziur, a duży nie jestem i gruby też nie
  • Odpowiedz
Ogólnie fajne zajęcie, ale wymaga naprawdę sporego panowania nad sobą, tłumienia różnych odruchów, nie wpadania w panikę.


@hellfirehe: Pamietam jak poszedlem na szkolenie w DeepSpot. Chcialem przetestowac nurkowanie w cywilizowanym miejscu przed proba nurkowania w Meksyku (ktora finalnie nie wypalila przed pogode). Przed bylem fifarafa, ze bedzie izi (oczywiscie bez robienia wiochy). Gdy zanurzylismy sie pod wode w basenie i zdajesz sobie sprawe, ze nagle nie ma dzwieku, sa tylko
  • Odpowiedz
aby widzieć podwodny świat (...) i nie czuć jakby mi ktoś wbijał noże w uszy


@r5678: z tymi uszami to jest akurat bardzo prosta sztuczka.
Wystarczy wyrównać ciśnienie. Sprzętu do tego żadnego nie trzeba.

Oczywiście bez sprzętu to się za długo pod wodą nie pobawisz, ale spokojnie se można dać nura np. na 10m (a tacy co trenują to na jednym wdechu nawet ponad 100m schodzą, ale to już
  • Odpowiedz
Fajna zabawa, ale okazuje się że całkiem sporo ludzi mimo chęci nie daje rady.

Pewna część wykruszyła się po pierwszych zajęciach basenowych, kolejna nie dała rady zanurzyć się w jeziorze.

Ogólnie fajne zajęcie, ale wymaga naprawdę sporego panowania nad sobą, tłumienia różnych odruchów, nie wpadania w panikę.


@hellfirehe: faktycznie, trochę trzeba się oswoić i początki to lekki szok.
Co może pomóc to robić to np. w morzu śródziemnym albo czerwonym, zamiast w jakimś polskim
  • Odpowiedz