Wpis z mikrobloga

Ale mi ten Wpis przypomniał tą brutalną prawdę. Pochodzę z bieda domu, gdzie nie było hajsu na nic (ja rocznik 91) podczas gdy moja najbliższa kuzynka z którą się widywałem kilka razy w roku, żyła w niewyobrażalnych luksusach jak na tamte czasy. Jej ojciec był (w sumie dalej jest) dyrektorem Belgijskiego oddziału korpo w Polszy, początek lat 2000 a oni jeździli najnowszą bawarą, mieli apartament w Hiszpanii, podczas gdy moja matula zarabiała 600zł jako pielęgniarka xD Bywało nie raz takz że chodziłem w rozpadajacych się butach i czesto gęsto posiłek w szkole był jedynym ciepłym, jaki jadłem w ciągu dnia. Uwielbiałem i nienawidziłem do nich jeździć równocześnie, uwielbiałem bo przez 2 dni mogłem się poczuć niczym jakiś Lord i szlachta, a nienawidziłem bo przypominalo mi o tym, jak bardzo biedni jesteśmy. Raz jak mnie rodzice do nich wysłali pociagiem, to ciotka zabrała mnie prosto na zakupy bo nie mogła patrzeć w jakim stanie są moje buty i kupiła mi 3 pary na zapas. Jadłem u nich tak pod korek że tydzien mnie później bolał brzuch bo mogłem pomarzyć o takich rarytasach jak ser pleśniowy, szynka szwardzwaldzka, czy głupi McDonald ktorego u mnie na wiosce nie było. Ogolnie teraz z perspektywy czasu zacząłem ich mega doceniać, bo nigdy sie nie wywyższali ani nie dawali nam odczuć, że jesteśmy odpadami społecznymi, nie wiedzieć czemu szanowali moją rodzinę nieudaczników z ojcem alkoholikiem na czele. Na jej 18 ciotka z wujkiem wynajęli pałacyk na kilkaset osób, koncert Gosi Andrzejewicz, Mercedes w prezencie ogólnie cuda na kiju, a ja na moją piłem najtańszą żubrówkę z ziomkiem pod mostem w plenerze bo padało xDD Obecnie widujemy się jedynie raz w roku na święto zmarłych gdy jadę tam z mamą na groby w ich strony, kuzynką ukończyła medycynę prywatnie, dostała od rodziców mieszkanie w centrum Warszawy + dwie nieruchomości jedna gdzieś na bałkanach chyba Chorwacja a druga tą w Hiszpanii co ją dawno temu kupili. Pewnie jesteście ciekawi co u mnie? a no robię na magazynie za psi uj i mieszkam z matulą ( ͡° ͜ʖ ͡°) nienawidzę swojego życia, dlaczego to nie ja jestem na jej miejscu? było tak blisko..
#przegryw #przegrywpo30tce
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@feeling-of-justice:

bieda nie jest takim wielkim problemem, kiedyś ludzie biedni sie normalnie rozmnażali i byli subiektywnie szczęśliwi bo ludzka natura jest irracjonalna. Więcej mi sie nie chce pisać.


Biedni sie rozmnazali bo nie mieli wiedzy I świadomości skąd sie dzieci biorą, chłopu sie chcialo te se w pijanym widzie robił dzieci z pierwszą lepszą kobietą ktora przed nim nie uciekła, ludzie przez większość swojej historii robili dzieci przypadkiem, malo kto to
  • Odpowiedz