Wpis z mikrobloga

@mirko_anonim: nie ma czegoś takiego jak usamodzielnienie emocjonalne. Chociaż może u socjopatów się da.
Usamodzielniłeś się na tyle co możliwe. Pomagasz rodzicom, jesteś bardziej wartościowym członkiem rodziny niż bracia, same plusy.
Gdybyś założył własną rodzinę łatwiej by było postawić granice że np. w tym tygodniu do was nie przyjadę, ale i tak nie wchodzi w grę całkowita niezależność.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: bracia się wyprowadzili i to aż za granicę, ty też o tym myślisz. Wyczuwam że starzy toksyczni mocno musieli być. Zresztą to widać po tym co napisałeś.

musisz nam pomóc, jesteśmy tu sami


nic nie musisz, na świat się nie pchałeś.. ciekaw czy chociaż zapiszą ci cokolwiek czy się będziesz musiał z braćmi dzielić mimo że oni już dawno mają wywalone.
  • Odpowiedz