Wpis z mikrobloga

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 447
@Mysciak:

Ja ciągle podburzam pracowników na facebooku do odejścia z Dino.
Jesli się pokłócą i bedzie zadyma to zacznę kupować akcje przy 35 zl.
Wczoraj w mróz stanąłem w drzwiach żeby się nie zamykały i spytałem kasjerki:
Czy zimno Pani w ręce?
  • Odpowiedz
@zaq22:

Ale oni nie odejdą. Dzisiaj jechałem do Świdnicy tam przez jakąś dw dziurawą z-----ą całą i nagle przede mną jakaś wiocha, trzy domy na krzyż jakby przed chwilą Putin zbombardował te zabudowania bo myślał że tam żołnierze Ukraińcy się ukrywają w piwnicach...
Za skrzyżowaniem Dino

Przejechałem kilka kilometrów a tam kolejne
  • Odpowiedz
@Mamiser:

No niestety, nie mają takiego wyboru jak w miastach. W dino masz umowę o pracę jakby nie było. Masz całą wypłatę i masz godziny względnie regulaminowe. A nie u Janusza teraz ile wlezie.

A sklepiki? No i biedronek i Lidla tam nie widziałem. W Świdnicy już widziałem ale wcześniej – nie.
  • Odpowiedz
Nie mają wyboru innej pracy i nie mają wyboru innego sklepu. Pracują z przymusu i kupują z przymusu.


@kwiat_pustyni626: jprdl xD mieszkam 3 kilometry od granicy wojewodzkiego i dino nie narzeka na brak pracownikow. A dzieki niskim cenom i zawsze swiezemu miesu ma tez zdecydowanie wiecej klientow niz 3 inne markety w promieniu kilometra.
  • Odpowiedz
@Mysciak: te słynne małe sklepy gdzie zatrudniano kilka osób max a teraz zatrudniają 20 w Dino i 20 w Biedronce a stare sklepy dalej funcjonują. Ludzie po prostu nie jeżdzą do Biedronek i Dino 20 km dalej
  • Odpowiedz