@ilem: jako klasa średnia ograniczyłem żarcie w knajpach do minimum. Momentem przełomowym było jak zobaczyłem, że burger w Paryżu kosztuje trochę mniej niż w Warszawie.
@moj_wykopowy_login ogólnie za granicą jest dużo taniej niż w Polsce. W Paryżu mniej zapłacisz za kawę, kanapkę czy pizzę pod wieżą Eiffla niż na rynku w Zamościu xD Ogólnie ceny w Polsce to jest skandal.
ogólnie za granicą jest dużo taniej niż w Polsce. W Paryżu mniej zapłacisz za kawę, kanapkę czy pizzę pod wieżą Eiffla niż na rynku w Zamościu
@Skowyrny_Johnny: sranie w banie. Jak pojedziesz raz na kilka lat za granicę i wybierzesz tam najtańszą knajpę w google maps to może zjesz w podobnych cenach, co u nas, ale na zachodzie, a już we Francji w szczególności jest znacznie drożej, niż u nas.
@Ogau: takich przykładów jest dużo więcej. Na jarmarku w Wiedniu jest taniej niż w dużych miastach w Polsce. Atenach są tańsze dobre burgery już w Katowicach. Kawa we Włoszech to już znany temat. W Austrii w knajpach taniej niż w Krakowie. Patrząc na to co było kiedyś powinna być rozkmina „czemu tylko 2-3 razy taniej” a nie „czemu drożej”
@ilem: jak kiedyś raz w tygodniu jadłem coś w restauracji, teraz dzieje się to raz na kwartał, jak nie więcej. Janusze z Polski wywalają takie kosmiczne ceny, że za herbatę z kawałkiem pomarańczy i goździkami placi się 20zł. Nie wspominam nawet o jedzeniu. Niech padają jeden za drugim i tak nie dojdą do żadnych wniosków.
@sasik520: we Włoszech nadal idzie znaleźć super pizzę za 6-8 euro. Nie będzie to restauracja typowa, ale miejsce gdzie robią tylko pizzę i jest jakiś kawałek blatu by usiąść i zjeść. Kawa i rogaliki to za "grosze". Dość powiedzieć, że dwie kawy + dwa duże napakowane nadzieniem rogale to niecałe 7euro, w muzeum Alfy Romeo. Tyle samo płaciłem za same dwie kawy w PL - z czego jedna to espresso xD
I nadszedł 159 dzień mojej podróży. Nigdy nie sądziłem, że ten trekking zajmie mi aż tyle czasu( zakończenie planowałem na początek września xd) i będzie tak ciężki a zarazem relaksujący. Właśnie wracam do Rainy Pass i rozpoczynam ostatni etap mojej wędrówki. Do celu pozostały już tylko około 64 mile! Przeczekałem najgorszą pogodę w Omak, więc jest spora szansa, że już za kilka dni dotrę do granicy z Kanadą. W tej chwili na
#gielda debile potrafią pytać ai o każdą bzdura natomiast jak trzeba zainwestować swoje ciężko zarobione pieniądze to po co na co? My kupili a teraz spada
Momentem przełomowym było jak zobaczyłem, że burger w Paryżu kosztuje trochę mniej niż w Warszawie.
Ogólnie ceny w Polsce to jest skandal.
@Skowyrny_Johnny: sranie w banie. Jak pojedziesz raz na kilka lat za granicę i wybierzesz tam najtańszą knajpę w google maps to może zjesz w podobnych cenach, co u nas, ale na zachodzie, a już we Francji w szczególności jest znacznie drożej, niż u nas.
Janusze z Polski wywalają takie kosmiczne ceny, że za herbatę z kawałkiem pomarańczy i goździkami placi się 20zł. Nie wspominam nawet o jedzeniu.
Niech padają jeden za drugim i tak nie dojdą do żadnych wniosków.
@Werdna: nieprawda. Grzaniec 5-6 euro. Jedzenie też droższe. Słabo trafiłeś, bo akurat byłem ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@Ogau: no dokładnie, a w takim Krakowie 30 i 40 zł ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@moj_wykopowy_login: ale oni w Paryzu nie musza placic naszego ZUSu!! *