Wpis z mikrobloga

@zazdrosny: ja byłem. Myślałem się, że cały czas będzie p-------l co robię źle i mnie pouczał. Natomiast on oddał sprawy w moje ręce: wgryzł mu się kleszcz w plecy, dał mi nóż do tapet i kazał go wyciąć, aby nic nie zostało w ciele. Mówiłem: prosto stój, nie ruszaj się, pod światło k---a bo nic nie widzę, nie rycz jak baba, sam se to k---a wyciągaj, a idźcie wszyscy w
  • Odpowiedz
Mówię o ucieczce od problemów i obowiązków.


@paww: ja pieprzę, myślałem że wcześniej napisałeś oczywisty sarkazm, a tu się okazuje że to na poważnie :D
Rozwala mnie sam fakt że istnieje potrzeba żeby tłumaczyć czemu ten komentarz jest idiotyczny...

Teraz pytanie czy wykopki dały plusa bo uznały to za dobry sarkazm czy też nie mają totalnie kontaktu z rzeczywistością. Nie wiem, choć się domyślam.
  • Odpowiedz
@login0654: mój tez często chciał żebym zamknął morde za dzieciaka, teraz ze sobą nie rozmawiamy prawie wgl bo nie wiem po co miałbym sie odzywać i co mu mówić.
  • Odpowiedz
  • 1
@login0654: od zawsze miałem rozkmine czemu ryby się nie płoszą od uderzeń wiosła o taflę jak wypływaliśmy na srodek jeziora, ale jak się odezwiesz typu tata jestem glodny, to juz s---------ą te ryby w panice od razu
  • Odpowiedz