Wpis z mikrobloga

103 + 1 = 104

Tytuł: 451° Fahrenheita
Autor: Ray Bradbury
Gatunek: fantasy, science fiction
Ocena: ★★★★★★★★
Tłumacz: Adam Kaska
Liczba stron: 110
Forma książki: e-book
Muszę przyznać, że książka ta chodziła za mną od dawna, ale jakoś tak zawsze ją odkładałem "na kiedyś". Aż w końcu nadszedł ten odpowiedni czas ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Na wstępie dwie uwagi techniczne - po pierwsze, nie do końca zgadzam się z określeniem tego jako fantasy czy sci-fi bo zasadniczo takich elementów nie ma. To jest po prostu pełnokrwista dystopia, tylko tyle i aż tyle. Druga sprawa - 110 stron miał mój ebook, chociaż internety twierdzą, że książka ma 140-180 stron, więc do bingo jej nie wliczam, choć myślałem o kategorii "do 150 stron" (ale mam już innego kandytata, spokojnie).

No dobrze, przejdźmy zatem do książki opowiadającej o świecie, w którym zakazane są książki. Jak mi się podobało? Bardzo, ale nie ma róży bez kolców. Książka jest podzielona na trzy części, poniżej pokrótce moje wrażenia na temat każdej z nich:

1) Część pierwsza - najmocniejszy element książki - poznajemy głównego bohatera, strażaka Montaga. Jak to strażak, zajmuje się wzniecaniem pożarów i paleniem książek (to przecież logiczne ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)) Pewnego razu napotyka się na wyjątkową osobę w postaci nastoletniej sąsiadki, Klaryssy, która jest "inna" (i nie chodzi tu bynajmniej o supermoce, a sama Klaryssa używa określenia iż jest "pomylona". Czy była? Cóż, śmiem twierdzić zgoła inaczej.) Muszę przyznać, że spodobało mi się przedstawienie obu bohaterów, jak i ogólnej wizji świata, w którym na piedestale są tanie rozrywki, wrzeszczące reklamy, zabijanie się samochodami i aresztowanie za posiadanie książek. To znaczy spodobało to mi się w książce, bo w takim świecie za nic nie chciałbym żyć. Jak mówiłem, dystopia pełną gębą.

2) Część druga - w mojej opinii słabsza zdecydowanie od części pierwszej. Uwaga, spoilery -


Plus natomiast za postać staruszka ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

3) Część trzecia wraz z zakończeniem - cóż, mamy tutaj trochę "akcji" i to w sumie jak najbardziej zaliczam na plus, natomiast samo zakończenie trochę dla mnie "takie jakieś nie wiem", miałem nadzieję na coś, co walnie mnie w gębę jak końcówka "Roku 1984" Orwella, a tu no se jest te zakończenie i tyle.

Podsumowując, książka bardzo mi się spodobała, ba, w niektórych aspektach uważam ją za dużo lepszą niż wspomniany wcześniej kultowy "Rok 1984" G. Orwella, ale trochę brakuje jej "ostatecznego szlifu". To naprawdę mogło być arcydzieło, a jest tylko i aż dobrą książką. Tak czy siak, polecam się zapoznać z tą lekturą.

P.S. Przy opisie traktowania dzieci w książce niczym wstawiania prania do pralki trochę prychłem, zły człek ze mnie xD

Wpis dodany za pomocą tego skryptu

#bookmeter #ksiazki #fantasybookmeter #sciencefictionbookmeter
ZlodziejBilonownic - 103 + 1 = 104

Tytuł: 451° Fahrenheita
Autor: Ray Bradbury
Gatun...

źródło: 352x500

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach