Wpis z mikrobloga

#nieruchomosci Odkopuje wpis @Yuri_Yslin odnośnie najbardziej perspektywicznych miejsc na mieszkanie w Warszawie.

Osobiście nie kupiłbym nic z rynku wtórnego, co nie znajduje się w pobliżu istniejącej linii metra (maks. 1 km z buta). Czy będzie aktualizacja tego wpisu w 2026 roku? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Powoli zaczynam rozglądać się za mieszkaniem z dobrym rozkładem i widokiem innym niż „na sąsiada”, w metrażu większym niż 60 m2 (i z oddzielną kuchnią). Raczej będzie to rynek wtórny. Większość osiedli z pierwotnego wygląda niestety jak getta projektowane dla flipperów. Czy szanowni koledzy stoją przed podobnym wyborem? Gdzie szukacie? Może jakiś obwarzanek i dojazdy SKM?

Spadki widać na razie jedynie na pierwotnym; wtórny to dalej 13 tys. za metr na jakiejś Chomiczówce. xD
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@PanieAreczku: Ja tutaj widzę analogię do rynku samochodów. Chinole wywołali obniżki cen europejskich nowych aut. Janusze na OtoMoto jednak dalej się nie obudzili i trzymają ceny za graty.
Ale może to myślenie życzeniowe ()
  • Odpowiedz
Spadki widać na razie jedynie na pierwotnym;


@davoid: Pokaż mi inwestycje, gdzie mieszkania są tańsze niż przed BK2. Bo jeśli nie to nie są to żadne spadki.
  • Odpowiedz
Ale to za 10-15 lat będzie a już spekuła.


@Yuri_Yslin: Za 10 lat raczej ciężko. Poza tym i tak z m4 trzeba się do M1/M2 przesiąść, żeby do centrum dojechać.
  • Odpowiedz