@Obiboq każdy z prętów teleskopowych przenosił prąd z trafa 12V na żarówkę. Jakbyś połączył dwa pręty drutem/czymś metalowym to żarówka przestała by świecić, a trafo by się spaliło, dziwny to był projekt lampek
Moja od spodu się tak nagrzewała, że stawiałem ją na książkach, bo się bałem że okleina biurka się stopi
@paluszki_rybne: @Obiboq @assninja kojarzę że ta lampka sama się nadtapiała pod wpływem swojego ciepła w strefach poza tym metalowym odbłyśnikiem nad żarówką xD co tam za żarnik dawali to nawet wolę nie wiedzieć. I te odgłosy po kilku latach użytkowania przywodzące na myśl niechybny pożar. Jak już człowiek był starszy i rozumiał że są pożary od różnych awarii sprzętu elektrycznego to lampka po prostu poszła profilaktycznie na złom
@R_O_T_T_E_N miałem taką lampke ale podłużną - chyba mocniejsza była. Pamiętam jak rysiki ołówka topilem na szkiełku które osłaniało halogen. A te dwie teleskopowe rurki to chyba były jako przewód, pamiętam że jak się czymś metalowym dotknęło dwóch na raz to iskry szły. Chyba że u mnie było przebicie:)
źródło: temp_file1450738570864815471
Pobierzźródło: scaled_1000058472
Pobierzmonitor się stopił xD ale dalej działał
Moja od spodu się tak nagrzewała, że stawiałem ją na książkach, bo się bałem że okleina biurka się stopi
Komentarz usunięty przez autora