Wpis z mikrobloga

Np. nie kupią sobie perfum, bo to im nie da korzyści w postaci powodzenia u kobiet. Nie zainwestują w lepsze ubrania, bo nie mają gwarancji, że to spodoba się kobietom.


@mirko_anonim: bo to robi się wyłącznie dla bab w ramach redpillowego grindsetu, każdy kto twierdzi inaczej po prostu kłamie (również sobie).
  • Odpowiedz
@mirko_anonim:
Nie interesują mnie perfumy, kupuje zwykly antyperspirant ktorego zapach mi sie podoba
Nie lubie wymyslnych fryzur
Na ubraniu mi nie zalezy aż tak bardzo ale tu mozna rozważyć kupienie nowego - ale nie modnego bo to jakas abstrakcja
Wycieczki samemu są gorsze niz siedzenie w domu
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Droższe ciuchy wcale nie muszą być lepsze niż tanie :P Jak już w coś inwestować to najlepiej w rozwój osobisty, żeby jak najwięcej gotówki zarabiać. Niestety na większość lasek kasa to największy magnes. Te, dla których nie ma to wielkiego znaczenia zazwyczaj są zaklepane i zaobrączkowane w pierwszej kolejności :P
  • Odpowiedz
@mirko_anonim zakładasz, że kupno np perfumow czy lepszego ciucha sprawiłoby, że by się lepiej poczuli. Może nawet i by tak było, ale dochodzą do wniosku, że jeszcze lepiej poczują się po czteropaku harnolda. Na tym polega odpowiedzialność.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim nie, nie chcemy. Na tym właśnie polega kliniczna depresja... I nienawiść do samych siebie.
Kiedy nienawidzi Cię cały świat, zaczynasz sam siebie nienawidzić.
Jak widzisz dużo lepszych od siebie, którzy też nie mają szans na znalezienie partnerki, to nie grasz w grę, która przynosi tylko straty. Nie inwestujesz wtedy w grę zalotów. Zawsze będzie ktoś wyższy, bardziej umięśniony i bogatszy, z większym dragalem, egzotycznym kolorem skóry, więc nie masz żadnych
  • Odpowiedz
@mirko_anonim Powód ten sam, co u kobiet zwykle 40+, które zamykają tzipę i przestają się malować, tyją i mają wyjebongo. Ten, kto się stara, chce zasygnalizować otoczeniu status i wartość rozpłodową. Siedząc w domu w kwarantannie sam dla siebie się nie stroisz.
  • Odpowiedz