Wpis z mikrobloga

Na takie szmaty wzywa się bagiety i tyle.


@mannoroth: u mnie w bloku n------y typ biegał po klatce i kopał ludziom w drzwi 2h, kilka osób dzwoniło, gość w końcu wyszedł i sobie poszedł, po kolejnych 2h pałkarze przyjechali. 4h czekania, miasto 100k mieszkańców
  • Odpowiedz
@pink-parrot

@HardWax: od 11 lat w bloku, nigdy bym nie wrócił na tę j----ą wieś gdzie wszędzie trzeba jeździć samochodem. Domek jednorodzinny w środku miasta, jakaś Saska Kępa, czemu nie, ale za 2-3 miliony to se na emeryturę przejdę


@pink-parrot 11 lat w bloku, czyli zakładam, ze masz więcej niz 11 lat i na geografii nie uczyli cie, ze sa jeszcze inne miasta niz farszafka?
  • Odpowiedz
@mannoroth: tylko czasem już brak ci sił na dzwonienie i walkę. W domu masz wieksza opcje izolacji. Z reszta za -4-6 lat wynosze sie do domu nawet jak mialbym mieszkać na gruzie. Polskie blokowiska to syf bez szacunku do ciszy i 2 czlowieka.
  • Odpowiedz
Współczuję każdemu kto nie z własnej woli mieszka w bloku.


@Roman_Horsetych: współczujesz komuś tego, że jest szczęśliwy? Nie każdy ma sąsiadów patusów, powiedziałbym więcej, prawie nikt nie ma. Mieszkanie w domu tak samo nie gwarantuje braku patologii za płotem i przez okno tak samo usłyszysz wydzierającą się mordę.
Jak nie masz żony i dzieci, to utrzymywanie całego domu wiąże się ze znacznie większymi kosztami i obowiązkami, w bloku masz zawsze
  • Odpowiedz
Problem w tym, że ja nigdzie nie wspomniałem o patologii,


@Roman_Horsetych: "plus uroki jak ten ze zdjęcia." - według mnie samo wieszanie takich kartek na klatce to już jest patologia, niezależnie od treści i zachowań jak opisane na tej dodanej przez OPa.
  • Odpowiedz