✨️ Co zrobić, gdy kolega chłopaka zaczyna być zbyt bliski?Ⓘ Kolega mojego chłopaka chyba na mnie leci i nie jestem pewna co zrobić.
Widzieliśmy się na kilku imprezach, na których byłam z moim i nigdy nie było żadnej dziwnej sytuacji, aż do niedawna. Ogólnie ziomek jest zawsze miły, jakoś specjalnie nie zagaduje ani nic, więc totalnie nic mnie nie niepokoiło. Normalny, uprzejmy kontakt. Na osobności to gadaliśmy co najwyżej minutę przez te wszystkie miesiące i to było raczej w stylu "nic nie pijesz, chcesz soku chociaż?", "będziemy zamawiać pizze, chcesz jakąś konkretną albo coś innego?". I to by było na tyle. Nawet bym nie sądziła, że mnie jakoś lubi szczególnie, tym bardziej, że to typowy znienawidzony na wykopie "chad", więc problemów z kobietami nie ma, raczej wybiera sobie co chce, a męskich zasad przestrzega i nigdy nie brał się za dziewczynę kolegi, więc sytuacja mega klarowna.
No ale ostatnio trochę naruszył dystans. Jak się żegnałam ze wszystkimi po kolei wychodząc to objął mnie nieco zbyt śmiało (jedna ręka we włosach, druga na tali) - nie taki uścisk ziomka tylko jak od chłopaka. I jeszcze tak ten uścisk przetrzymał chwilę za długo. Wydało mi się to trochę przekroczeniem, ale nie wiedziałam, czy sobie nie dopowiadam i uznałam, że to chyba nic takiego. Mój powiedział, że to musiało być nieszkodliwe i po wypiciu po prostu wypadło dziwnie, bo mu ufa mu bezgranicznie. No i też tak pomyslałam, że to pewnie racja, więc temat umarł śmiercią naturalną.
Ostatnio powiedział mi, że ładnie wyglądam. Potem mojemu coś komplementował jaka jestem świetna. I dziwnie mi to wygląda, ale szczerze nie wiem czy sobie nie wkręcam fazy, bo oni się znają od podstawówki. Nie chce żeby była jakaś akcja bo w sumie o co? Uścisk i komplement? A z drugiej jak nic z tym nie robię to mnie jakoś gniecie w środku, że coś jest jednak nie tak. I nie wiem czy gadać z moim o tym, czy może mniej na te imprezy z nimi chodzić, obserwować czy co?
@mirko_anonim: A nie możesz powiedzieć "koledze" że ma się o---------ć?! Albo po prostu dać mu do zrozumienia, że Ci się to nie podoba? Czy jesteś bezwolną kukiełką?
@mirko_anonim: w jakich my czasach żyjemy, że bliski kumpel, człowiek z którym darzymy się wzajemnym zaufaniem, nie może przytulić, powiedzieć komplementu. Chyba jesteście jeszcze strasznymi dzieciakami i mocno sobie wkręcasz, zostaw temat, jak ruszysz to albo rozwalisz chłopakom relację albo rozwalisz swoją z chłopakiem. Moim doświadczonym okiem wyolbrzymiasz.
Kolega mojego chłopaka chyba na mnie leci i nie jestem pewna co zrobić.
Widzieliśmy się na kilku imprezach, na których byłam z moim i nigdy nie było żadnej dziwnej sytuacji, aż do niedawna. Ogólnie ziomek jest zawsze miły, jakoś specjalnie nie zagaduje ani nic, więc totalnie nic mnie nie niepokoiło. Normalny, uprzejmy kontakt. Na osobności to gadaliśmy co najwyżej minutę przez te wszystkie miesiące i to było raczej w stylu "nic nie pijesz, chcesz soku chociaż?", "będziemy zamawiać pizze, chcesz jakąś konkretną albo coś innego?". I to by było na tyle. Nawet bym nie sądziła, że mnie jakoś lubi szczególnie, tym bardziej, że to typowy znienawidzony na wykopie "chad", więc problemów z kobietami nie ma, raczej wybiera sobie co chce, a męskich zasad przestrzega i nigdy nie brał się za dziewczynę kolegi, więc sytuacja mega klarowna.
No ale ostatnio trochę naruszył dystans. Jak się żegnałam ze wszystkimi po kolei wychodząc to objął mnie nieco zbyt śmiało (jedna ręka we włosach, druga na tali) - nie taki uścisk ziomka tylko jak od chłopaka. I jeszcze tak ten uścisk przetrzymał chwilę za długo. Wydało mi się to trochę przekroczeniem, ale nie wiedziałam, czy sobie nie dopowiadam i uznałam, że to chyba nic takiego. Mój powiedział, że to musiało być nieszkodliwe i po wypiciu po prostu wypadło dziwnie, bo mu ufa mu bezgranicznie. No i też tak pomyslałam, że to pewnie racja, więc temat umarł śmiercią naturalną.
Ostatnio powiedział mi, że ładnie wyglądam. Potem mojemu coś komplementował jaka jestem świetna. I dziwnie mi to wygląda, ale szczerze nie wiem czy sobie nie wkręcam fazy, bo oni się znają od podstawówki. Nie chce żeby była jakaś akcja bo w sumie o co? Uścisk i komplement? A z drugiej jak nic z tym nie robię to mnie jakoś gniecie w środku, że coś jest jednak nie tak. I nie wiem czy gadać z moim o tym, czy może mniej na te imprezy z nimi chodzić, obserwować czy co?
#zwiazki
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: digitallord
❤️ Projekt mirko.pro działa dzięki wsparciu użytkowników. Wspomóż projekt
Powiedz mu, że jesteś niezainteresowana, a jak nie będzie na to reagował to powiedz chłopakowi, żeby go pogonił.