Wpis z mikrobloga

#perfumy #frufrecki

Nishane Fan Your Flames X. W porównaniu z podstawową wersją, różnice są wyczuwalne już na samym początku i to całkiem spore. X jest wyraźnie słodsze i gładsze w odbiorze, z mniej wyrazistym choć również obecnym drzewnym akordem. Czuć kokos i rum, a także trochę waniliowego akordu od tonki. Oprócz tego obecne są delikatne aromatyczne nuty, zapewne od tymianku. Jest również tytoń, a w drydownie pojawia się ciut paczuli i mchu.

Podstawowa wersja jest cięższa, dużo bardziej mszana, przydymiona i zdecydowanie mniej słodka. Porównując je do siebie, można by powiedzieć że X jest uniseksową wersją pierwowzoru. Dla mnie jednak zapachy zapodane są w zupełnie inny sposób i odważę się powiedzieć, że nie są do siebie podobne. Parametry w porządku, choć projekcja nie jest szczególnie mocna. Perfumy na jesienno zimowy sezon.

Podsumowując, Fan Your Flames X jest łatwiejszym w odbiorze i przystępniejszym zapachem niż podstawowa wersja. Wiąże się z tym jednak utrata charakteru i wysłodzenie zapachu w dość nudny sposób. Jak dla mnie średnie perfumy, przede wszystkim patrząc w kontekście pozostałych pozycji z podobnej półki cenowej. Ocena końcowa 5/10

Zapach 5.5/10
Projekcja 5/10
Żywotność 7/10
Jakość/Cena 3.5/10
Frufruf - #perfumy #frufrecki

Nishane Fan Your Flames X. W porównaniu z podstawową w...

źródło: FanYourFlamesX

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach