Wpis z mikrobloga

#ekonomia #pkb #gospodarka #pieniadze #gielda

Najbardziej śmieszne jest to, jak wszyscy zachwycają się wzrostem PKB w Polsce, uznając ten wskaźnik za wyznacznik bogactwa kraju, całkowicie ignorując fakt, że ten wskaźnik niewiele mówi. Zyski są bowiem w większości transferowane za granicę. W sytuacji, gdy nie mamy własnych firm i własnych marek, jesteśmy jedynie hubem produkcyjnym, w którym wytwarza się te produkty, podczas gdy zyski ze sprzedaży trafiają do krajów, gdzie te firmy mają swoje siedziby.
galek - #ekonomia #PKB #gospodarka #pieniadze #giełda

Najbardziej śmieszne jest to, ...

źródło: 1000009058

Pobierz
  • 91
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@galek: ale głupoty piszesz. Polska zawdzięcza swój ogólny rozwój właśnie temu, że jest montownią, pewnie nadchodzi czas na zmianę podejścia, bo to stare zaczyna spowalniać, ale pieniądze, które zagraniczne firmy płacą w podatkach zostają tutaj, pensje zostają w kieszeniach ludzi, ludzie je wydają, zakładają firmy, itd. bezrobocie dzięki tym zagranicznym inwestycjom praktycznie nie istnieje (ok, TERAZ na chwilę to się zmienia), a to, czy kasa zostaje w rękach grubasa Polaka,
  • Odpowiedz
  • 14
Zyski są bowiem w większości transferowane za granicę. W sytuacji, gdy nie mamy własnych firm i własnych marek, jesteśmy jedynie hubem produkcyjnym, w którym wytwarza się te produkty, podczas gdy zyski ze sprzedaży trafiają do krajów, gdzie te firmy mają swoje siedziby.


@galek: Tak, ale całkowicie pomijasz, że z wypracowanego przychodu polskim pracownikom wypłacane jest wynagrodzenie, które następnie dalej jest wydawane w Polsce na konsumpcje, a po drugie że po
  • Odpowiedz
@galek: No ale to działa w dwie strony, jest setki tysięcy polaków mieszkających na zachodzie zarabiających dobre pieniądze którzy bardzo często jak już się dorobią wracają z kapitałem do naszego kraju
  • Odpowiedz
@galek: co to treści masz racje, bo pkb nie jest miernikiem zamożności obywateli i wielu ludzi nie potrafi tego przyjąć za fakt usilnie broniąc tego wskaźnika jak bóstwo i remedium na gospodarkę.

Czy w polsce żyje się lepiej? Tak
Czy to dzięki pkb? Dyskutowałbym
  • Odpowiedz
Natomiast ciężko jest pojąć dlaczego nie mamy w sumie zanej dużej konkurencyjnej globalnie marki przy 20 gospodarce świata


@galek: ponieważ gdy globalne marki stawały się globalnymi markami, my produkowaliśmy gwoździe i eksportowaliśmy węgiel do bratniego narodu sowieckiego

Na upartego można powiedzieć że CD Projekt to globalna marka ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
@dzony77: najlepszy przykład to Irlandia, która na papierze ma jedno z najwyższych w Europie PKB per capita dzięki temu, że amerykańskie big techy mają tam swoje europejskie centrale, ale czy zwykłym Irlandczykom żyje się dużo lepiej niż Anglikom, Francuzom, Niemcom? Nie bardzo.
  • Odpowiedz
@galek: nie bez powodu zmieniono Produkt Narodowy Brutto na Produkt Krajowy Brutto. Te wierzowce w warszawie to cokolwiek jest polskiego? To raj podatkowy dla zagranicznych korpo. Polska nie ma własnego przemysłu a małym firmom coraz bardziej jest utrudniany rozwój, jeden z krajów w europie w którym najtrudniej się prowadzi firme
  • Odpowiedz
@msea940: chyba nie jest tak źle z tym prowadzeniem firmy, skoro w Polsce wszędzie widzę dużo małych, niezależnych piekarni, kwiaciarni, restauracji, w wielu domach lekarze prowadzą swoje prywatne kliniki. Z kolei w UK, gdzie mieszkam coś takiego praktycznie nie istnieje - małych biznesów w zasadzie nie ma, wszystko ludzie kupują w marketach, prywatnych poradni jest garstka, kliniki weterynaryjne czy dentystyczne to też w zasadzie same korporacje.
  • Odpowiedz
@galek: planujesz coś z tym zrobić w takim razie, jakiś biznes i ekspansja na zagraniczne rynki, skoro to takie proste?

porównujesz Polske do Szwecji, to proszę bardzo

IKEA 1943
  • Odpowiedz
@galek: Szybki google i w Szwecji jest 10mln ludzi, w Polsce prawie 40. Maja polowe naszego PKB. Jak to wyjdzie per capita? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Zyski są bowiem w większości transferowane za granicę.


@galek: Masz na to jakieś potwierdzenie? Czy jak zwykle Instytut Danych z D--y?
  • Odpowiedz
w Polsce wszędzie widzę dużo małych, niezależnych piekarni, kwiaciarni, restauracji, w wielu domach lekarze prowadzą swoje prywatne kliniki. Z kolei w UK, gdzie mieszkam coś takiego praktycznie nie istnieje - małych biznesów w zasadzie nie ma


@jacas: UK pogrążane jest w kryzysie od 2008, galopujące czynsze i business rate wypychają SME z High Street na rzecz korpo. Nigdy nie widziałeś sklepu osiedlowego prowadzonego przez pakusa albo hindusa, lokalnego pubu albo
  • Odpowiedz