Wpis z mikrobloga

@hpiotrekh W 2001 roku minimalna wynosiła 750 złotych, goły Leon kosztował 48 tys czyli 61 pensji aby kupić auto. Dzisiaj minimalna to 4660 brutto, Leona da się kupić już za 96 tys złotych czyli 21 pensji. I do tego, obecny Leon w standardzie ma tyle rzeczy, które kiedyś były zarezerwowane dla wyższych pakietów wyposażenia więc porównując podobnie wyposażone auta to w 2001 roku trzeba było jeszcze z kilka pensji dołożyć.
  • Odpowiedz
@tomekruslan:

używanego gruza można było kupić za kilkaset złotych.

Bez przesady, chyba, że jakąś padlinę. W 2006 sprowadziłem sobie 10 letnią vectrę b za prawie 5k euro, więc za kilka stówek to chyba jakieś auto w agonalnym stanie.
  • Odpowiedz
@Marek_Licyniusz_Krassus no to powodzenia w kupieniu Leona kosztujacego 96k mając 20 minimalnych wypłat w kieszeni ( ͡° ͜ʖ ͡°)


@Smarek37 dużo i szybko się wtedy zmieniało.
Ja w 2011 kupiłem Vectrę po lifcie w skórach za niecale 9k. Miała 12 lat. Przedliftowe chodziły juz wtedy za dużo mniej
  • Odpowiedz
@tomekruslan: no jakby tak na to patrzeć to faktycznie, bo wtedy się zaczął szał na kupowanie byle szrota aby tylko czymś zachodnim jeździć zamiast fiata czy poldka.
A za 8 stów to sprzedałem wtedy moją dobitą vectrę A
( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@hadrian3 Multipla z salonu w 2001. Dobry wariacik z ojca ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

Odkąd z ciekawości wszedłem na OtoMoto i nie było ani jednej multipli to wrzuciłem do wyszukiwania xD w tej chwili pojawiają się dwie na całą Polskę xD
  • Odpowiedz
@hadrian3 będzie będzie, zwłaszcza że średnio znosi próbę czasu w środku i za chwilę naprawdę tego nie będzie. Na drogach już się praktycznie nie spotyka od dawna
  • Odpowiedz